Partnerem serwisu jest firma M.K.Szuster

Pajtuński Młyn nad rozlewiskiem

2012-04-21 10:00:17 (ost. akt: 2014-06-22 12:51:23)
W dawnym młynie jest niewielki pensjonat

W dawnym młynie jest niewielki pensjonat

Autor zdjęcia: Władysław Katarzyński

Pajtuński Młyn to niewielka osada blisko Olsztyna. Można tu wypocząć w gospodarstwie agroturystycznym lub odwiedzić osadę w trakcie kajakowego spływu.

Dzieje Pajtun i Pajtuńskiego Młyna biorą początek w 1374 roku, kiedy osadę założyła kapituła warmińska. Młyn wodny został spalony podczas wojen szwedzkich, potem odbudowany w 1660 roku. W okresie międzywojennym młyn zostaje formalnie odcięty od wsi i nazywa się go od tej pory Pajtuńskim Młynem. Obecnie jest własnością prywatną, został zaadaptowany na pensjonat. Pajtuński Młyn leży nad rozlewiskiem, przez które przepływa Kośna. Prowadzi tędy szlak kajakowy z przenoską w sąsiedztwie niedawno wyremontowanego mostu (kajaki można wypożyczyć w Klewkach).
Na posesji znajdziemy dwa koła młyńskie, przywiezione w 1921 roku z Elbląga, a dalej figurkę Chrystusa Sędziego.
Na terenie osady znajdują się dwa gospodarstwa agroturystyczne, w tym jedno z końmi.

Młyn znajduje się ok. 2 km na zachód od Pajtun. Prowadzi do niego kamienna droga, odchodząca od wsi w miejscu, gdzie szosa wchodzi w ostry zakręt. Należy kierować się w las, by po chwili zobaczyć rozlewisko i zabudowania. Droga biegnie dalej pod młynem, ale już za posiadłością zamienia się w wyboistą drogę polną. Przy młynie nad śluzą biegnie stary most, zachowała się też większość urządzeń hydrotechnicznych przy stawie. W głębi stoi zabytkowa, duża stodoła z ciekawymi ornamentami.
Władysław Katarzyński

Czekamy na Wasze zdjęcia i opisy pięknych zakątków regionu, kliknij tutaj, aby dodać swój artykuł lub skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@mojemazury.pl.
Zobacz w naszej bazie

Przewodniki lokalne

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Sławek #1419267 | 89.228.*.* 16 cze 2014 15:43

    Podczas jednej, swojej podróży, specjalnie do Pajtuńskiego Młyna zapytałem o historię, stojącego tam pomnika, symbolicznej kapliczki przydomowej z postacią jak się okazało podczas rozmowy, Chrystusa Sędziego czyli osądzającego , ale i błogosławiącego. Chciałbym jedna prosić o sprostowanie informacji na temat zaginionej głowy. Otóż nie została ona poprzez starania społeczników dorobiona tylko, jak cytuję z treści folderu informacyjnego, " została okazana w odpowiednim momencie, była bowiem przez niemal 30 lat pieczołowicie przechowywana w muzeum na olsztyńskim zamku". Tę informację opieram o wydawnictwo "Odzyskana Tożsamość" Andrzeja Rzempołucha. Pozdrawiam miłośników historii Olsztyna i okolic.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. rambo #656878 | 88.156.*.* 30 kwi 2012 09:55

    byłem tam i rzeczywiście miejsce robi wrażenie i czuje się to coś w miejscach wyjątkowych

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Koń-struktor #653078 | 164.127.*.* 26 kwi 2012 13:47

    Witam! Jestem z Pajtuńskim Młynem związana od 3 lat, jestem tam stałym i częstym bywalcem :) Tajemnicza tabliczka z napisem "Poznań 108km" wiąże się z tzw. Biegiem Niepodległości, który odbywa się co roku 11 listopada. Biorą w nim udział jeżdżący konno goście Pajtuńskiego Młyna (tzw. Pajtuniacy). Jest to nic innego jak wyjątkowa zabawa łącząca się nieco z historią :) Chciałam też dodać małe sprostowanie dotyczące figurki Świętego. Pisałam pracę inżynierską nt. Pajtuńskiego Młyna, więc przejrzałam sporo materiałów dotyczących jego historii. Według źródeł jakie znalazłam, na podstawie badań jakich dokonano figurka przedstawia Chrystusa Sędziego, a nie Św. Jana Nepomucena... Pozdrawiam

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Premnathan #651224 | 91.216.*.* 25 kwi 2012 11:57

    I na jednej z tamtejszych krzyżówek tajemniczy drogowskaz "Poznań 108 km"

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Andy #648392 | 83.11.*.* 23 kwi 2012 12:21

    A jeszcze w latach 60-tych mój dziadek woził do tego młyna zboże z Prejłowa, aby je zemleć. W pobliżu był tez wiatrak, po którym ślad żaden nie został. Ech czasy...

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  6. ol #646666 | 88.156.*.* 21 kwi 2012 13:28

    To niszczejace koło młyńskie ma być wizytówką tego miejsca i jego właścicieli?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz