Mazury nie mają granic?
2024-12-20 08:28:00(ost. akt: 2025-02-17 09:39:45)
Mazury i Warmia. Gdzie leżą, to mniej więcej wiemy. Gorzej jest już z Powiślem czy ziemią chełmińską, a Prusy Górne z reguły toną nam w głowie niczym w porannej mgle nad Nariami i Jeziorakiem.
W grudniu 2024 roku zmieniły się nam nazwy trzech muzeów. Dom „Gazety Olsztyńskiej” to teraz Muzeum Dom „Gazety Olsztyńskiej”, a Muzeum Warmińskie w Lidzbarku Warmińskim stało się Zamkiem Biskupim w Lidzbarku Warmińskim. W tych dwóch przypadkach to swego rodzaju muzealna kosmetyka.
Inaczej jest
ze zmianą nazwy trzeciej placówki. Muzeum im. J.G. Herdera w Morągu zmieniło się bowiem w Muzeum Prus Górnych.
„Nowa nazwa: Muzeum Prus Górnych — Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie Oddział w Morągu zdecydowanie lepiej oddaje założenia, aby po zakończeniu remontu morąskie muzeum opowiadało historię tych ziem od pradziejów po czasy po II wojnie światowej” — czytamy na oficjalnej stronie Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego, któremu podlega to muzeum.
ze zmianą nazwy trzeciej placówki. Muzeum im. J.G. Herdera w Morągu zmieniło się bowiem w Muzeum Prus Górnych.
„Nowa nazwa: Muzeum Prus Górnych — Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie Oddział w Morągu zdecydowanie lepiej oddaje założenia, aby po zakończeniu remontu morąskie muzeum opowiadało historię tych ziem od pradziejów po czasy po II wojnie światowej” — czytamy na oficjalnej stronie Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego, któremu podlega to muzeum.
I mi takie podejście i ta zmiana bardzo się podoba.
Nie jest lekko
Co to zatem są te Prusy Górne? Żeby nie było lekko, zacznijmy od Oberlandu. Tak Niemcy zwyczajowo nazywali ten obszar, aby wskazać, że góruje nad niskimi Żuławami. Stąd też wzięła się nazwa Kanał Oberlandzki, który po wojnie nazwano oficjalnie Kanałem Elbląskim (na odcinku Miłomłyn — Drużno). Jednak znawcy tematu, a takimi są ostródzianie Cezary Wawrzyński i Ryszard Kowalski (wspólnie napisali „150 lat kanału Ostróda — Elbląg”), obstają za nazwą Kanał Oberlandzki, który jest swojego rodzaju kręgosłupem dla Prus Górnych.
A swoją drogą, w tej książce Kowalski i Wawrzyński pokusili się o wyliczenie kosztów budowy kanału. Piszą, że trwająca w sumie 37 lat inwestycja pochłonęła taką ilość pieniędzy, za jaką można by kupić 2,4 tony złota. Dla porównania koszt budowy wieży Eiffla wyniósł 2,2 tony złota, a cena kupna przez USA od Rosji Alaski to 10,8 tony złota.
Z kolei określenie Prusy Górne mocniej zaistniało w publicznym języku w 2016 roku, kiedy to Wojciech Kujawski wydał w ramach serii swoich przewodników pozycję „Prusy Górne. Szlak wodny”. Książka jest poświęcona Kanałowi Oberlandzkiemu właśnie i temu, co bliżej i dalej od niego leży.
Wojciech Kujawski wstęp do niej poświęcił wyjaśnieniu, czemu użył nazwy Prusy Górne jako tytułu swojej książki. Jak już wspomniałem, Niemcy ten obszar nazywali zwyczajowo Oberlandem. W języku polskim nie powstał jednak jego dominujący odpowiednik.
„Słowo Oberland ma bowiem całkiem sporo odpowiedników w języku polskim, jak Pogórze, Górny Kraj, Prusy Górne czy choćby propagowany ostatnio termin Mazury Zachodnie. [...] Ostatecznie wybrałem nazwę Prusy Górne jako najlepiej oddającą w języku polskim kontekst historyczno-kulturowy tej części prowincji,a jednocześnie uznaną wśród regionalistów i logicznie komponującą się z tytułami dotychczas wydanych tomów” — wyjaśnia Wojciech Kujawski.
A zatem Prusy Górne to...
Mamy więc kolejny termin, a to jeszcze nie koniec. Wróćmy zatem do Prus Górnych. Tym wyrażeniem w czasach nam bardziej współczesnych, ale jeszcze niemieckich określano pas ziemi na zachód od Warmii
Do Prus Górnych należy lub, jak kto woli, należała większość terenów obecnych powiatów ostródzkiego i iławskiego (bez gminy Lubawa) oraz część elbląskiego (gminy Pasłęk/na foto, Młynary i Godkowo) i gmina Wilczęta (powiat braniewski).
Gdzie leży Iława?
— Po raz pierwszy w naszej historii do tylu osób udało nam się dotrzeć w ciągu roku w mediach społecznościowych — mówiła nam w styczniu 2024 roku Kinga Wiśniewska, dyrektorka biura Zachodniomazurskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej. — To dla nas nie tylko okazja do świętowania, ale również aby podziękować za wsparcie i entuzjazm, które napędza nas każdego dnia.
Chociaż z tym Mazurami Zachodnimi to też różnie bywa, bo z Warszawy widać je jakieś większe.
„Dziś Mazury Zachodnie to rejon obejmujący Pasłęk na północy, Iławę i Lubawę na zachodzie, Ostródę na wschodzie, Dąbrówno na południu” — przekonują nas na national-geographic.pl. Myślę, że mieszkańcy Lubawy i Pasłęka przecierali oczy ze zdumienia, kiedy dowiedzieli się, że zapisano ich do Mazurów.
To było tyle odnośnie do Prus Górnych, ale niech państwo nie zapominają, że mamy jeszcze u siebie Żuławy, Natangię i Barcję, ziemię chełmińską i na okrasę kawałeczek Mazowsza.
Tak że nie samymi Warmią i Mazurami stoi nasze... Warmińsko-Mazurskie. Choć zdarza się, że w telewizyjnych prognozach pogody Mazury zaczynają się w Elblągu, a kończą w Suwałkach...
Igor Hrywna
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez