Grekokatolicy obchodzą jedno z najważniejszych świąt – Jordan

2025-01-06 10:40:43 (ost. akt: 2025-01-06 10:45:16)
Grekokatolicy obchodzą jedno z najważniejszych świąt – Jordan

Cerkiew greckokatolicka świętuje w poniedziałek Jordan – jedno z świąt Kościołów wschodnich. Przypomina ono o chrzcie Chrystusa w Jordanie. Na jego pamiątkę w cerkwiach i nad rzekami lub jeziorami będzie święcona woda

Święto Jordanu poprzedził całodniowy post, a po nim uroczysta kolacja nazywana popularnie przez wiernych drugą wigilią. W języku cerkiewnym kolacja ta określana jest szczodrym wieczorem. Na niej, tak jak na wigilii, podaje się ryby, pierogi, uszka, kutię i zupę grzybową. Po wieczerzach wierni uczestniczyli w cerkwiach w specjalnych nabożeństwach. W poniedziałek odbędą się liturgie związane ze świętem Jordanu.

W niektórych cerkwiach po nabożeństwie związanym ze szczodrym wieczorem od razu rozpoczęło się celebrowanie Jordanu. Wierni tych parafii spędzili w cerkwiach około czterech godzin, a czasami więcej.

Święto Jordanu, czyli pamiątka chrztu Jezusa w Jordanie, to jedno z największych i najbardziej malowniczych świąt cerkiewnych. Według nauk Kościoła wschodniego, chrzest Chrystusa w Jordanie dał początek chrześcijaństwu i stał się fundamentem wszystkich tajemnic wiary.

Podczas mszy świętej w tym dniu święcona jest woda. W miejscach, gdzie są ku temu warunki, wierni idą w procesji nad rzekę lub jezioro i tam dokonywany jest obrzęd święcenia wody. Kapłan m.in. trzykrotnie zanurza w wodzie świece. Po poświęceniu wierni zabierają wodę do domu, wierząc, że chroni przed chorobami i oczyszcza. Woda ta ma również przynosić pokój, pomagać chorym, chronić dom i rodzinę przed złem i przeciwnościami losu.

Po Jordanie tradycyjnie księża ruszą do wiernych w wizytami, z tzw. kolędą.

Przed laty, gdy zamarzały stawy i jeziora, wycinano w lodzie znak krzyża i w nim odbywała się ceremonia poświęcenia wody.

Święto Jordanu w Cerkwi greckokatolickiej obchodzone jest 6 stycznia po raz drugi. Przed dwoma laty zwierzchnicy tej Cerkwi, najpierw w Ukrainie, a dzień później w Polsce, zdecydowali o odejściu w liturgii od kalendarza juliańskiego i przyjęciu kalendarza gregoriańskiego. Zmiany weszły w życie 1 września 2023 r., kiedy w Cerkwi zaczął się nowy rok liturgiczny.

Biskupi greckokatoliccy z Ukrainy i Polski motywowali tę decyzję "odejściem od Rosji", która w Cerkwi używa kalendarza gregoriańskiego, a polscy biskupi przyznawali też, że nie bez znaczenia są udogodnienia dla wiernych, którzy na co dzień – w pracy czy w szkole – żyją według kalendarza gregoriańskiego. Aby celebrować święta w obrządku wschodnim, wierni ci musieli brać urlopy, a dzieci nie chodziły do szkoły.

Kościół greckokatolicki powstał w 1596 r. na mocy unii brzeskiej. W jej wyniku część hierarchii Kościoła prawosławnego na terenach ówczesnej Rzeczypospolitej podporządkowała się jurysdykcji papieskiej, zachowując przy tym dotychczasowy obrządek. Uznając dogmaty katolickie, Kościół greckokatolicki zachował prawosławne odrębności liturgiczne i prawne, w tym małżeństwo księży przed święceniami, odmienny kalendarz kościelny i języki liturgii.

Przez wielu Ukraińców uznawany jest za kościół narodowy. Na Ukrainie ma on ponad 5 mln wyznawców. Ponadto kilka milionów mieszka na emigracji na świecie, a kilkadziesiąt tysięcy – w Polsce. Największe skupiska wiernych są na Warmii i Mazurach, w okolicach Koszalina, Wrocławia i Przemyśla. Rozproszenie wiernych tej Cerkwi w Polsce wynika z przesiedleń ludności z południa kraju w ramach akcji Wisła w 1947 r. (PAP)

jwo/ joz/ lm/

Czekamy na Wasze zdjęcia i opisy pięknych zakątków regionu, kliknij tutaj, aby dodać swój artykuł lub skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@mojemazury.pl.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Polecamy