"Skarby z serwantki” w olsztyńskim muzeum

2026-03-01 21:49:01(ost. akt: 2026-03-01 22:00:59)
Piękne? Piękne. A jeszcze piękniejsze są w oryginale, niż na zdjęciach. Dlatego warto znaleźć parę minut, zajść do olsztyńskiego muzeum i porozkoszować się tam porcelanowymi figurkami, serwisami wazonami. Jednym słowem: pięknym rzemiosłem artystycznym.
„Skarby z serwantki”, bo o nich mowa, to najnowsza wystawa w Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie.

Uroczyście otworzył ją dyrektor Muzeum Warmii i Mazur Piotr Żuchowski, podkreślając znaczenie rzemiosła artystycznego w budowaniu kulturowej tożsamości regionu oraz rolę muzeum jako miejsca, w którym przedmioty codziennego użytku odzyskują swój historyczny blask.


Wielu z nas miało lub ma wśród mebli serwantkę. To po prostu oszklona z trzech stron szafki z półkami. Oszklona, bo gospodarze ustawiali w niej przedmioty cenne dla nich i takie, którymi chcieli pochwalić się przed gośćmi. To zarówno rzeczy dekoracyjne, jak i użytkowe związane z kulturą stołu. Często z tyłu serwantka ma jeszcze lustro, które uwypukla piękno porcelany, rodowych sreber czy po prostu eleganckiej zastawy stołowej.


Teraz takimi cudeńkami można nacieszyć oczy w olsztyńskim muzeum. — Na wystawie prezentujemy najcenniejsze i najciekawsze przykłady rzemiosła artystycznego ze zbiorów muzeum – porcelanowe figurki, wazony, tace, patery, kompletne serwisy oraz wyjątkową kolekcję wyrobów metaloplastycznych. Wiele z tych obiektów pokazywanych jest publiczności po raz pierwszy od momentu włączenia ich do naszych zbiorów — podkreśla kuratorka wystawy Anna Malinowska. I dodaje: "Wystawa stanowi próbę ukazania zmieniających się tendencji w historii rzemiosła artystycznego oraz ewolucji gustów estetycznych. Przypomina jednocześnie, że przedmioty codziennego użytku – obok swojej funkcji praktycznej – od zawsze pełniły również rolę dekoracyjną, mając po prostu cieszyć oko.".


ta najnowsza wystawa stanowi świetne uzupełnienie tego, co teraz w naszym muzeum możemy zobaczyć. Jak ulał do przedmiotów z serwantki pasuje wystawa "Z ludowego zielnika. Rośliny w kuchni, medycynie i wierzeniach Warmii i Mazur” czy ta pokazująca jakie meble stały w komnacie barokowej, jakie saloniku w stylu biedermeier i secesyjnym a jakie w gabinecie w typie empire. No i oczywiście trzeba zajrzeć do komnaty Kopernika.

Igor Hrywna