Krutek już nie jest sam

2026-03-24 16:54:04(ost. akt: 2026-03-24 17:01:06)

Autor zdjęcia: MPK

Do jednego z najsłynniejszych bocianów w Polsce dołączyła partnerka. To znak, że w mazurskim gnieździe może wkrótce rozpocząć się nowy etap – a wraz z nim pojawi się szansa na kolejne młode.
Do Krutka, jednego z najbardziej rozpoznawalnych bocianów w Polsce, przyleciała partnerka. Informację tę potwierdził Mazurski Park Krajobrazowy, który od lat obserwuje losy ptaka i jego gniazda we wsi Krutyń.

Krutek pojawił się na Mazurach już 23 lutego, zwiastując nadejście wiosny. Jego powrót – jak co roku – śledziły tysiące osób. Przez kolejne tygodnie bocian przygotowywał gniazdo, cierpliwie czekając na partnerkę.

Oczekiwanie dobiegło końca we wtorek (24 marca). Do gniazda przyleciała samica, choć – jak podkreślają przyrodnicy – nie ma pewności, czy to ta sama partnerka co w ubiegłym roku. Bociany rzadko tworzą stałe pary, a zmiana partnera nie jest w ich świecie niczym niezwykłym.
Reklama

Obecnie ptaki wspólnie zajmują się gniazdem, choć zdarza się, że jedno z nich odlatuje na krótki oblot. To naturalny etap w ich cyklu życia. Samiec, który jako pierwszy zajmuje gniazdo, odpowiada za jego wstępne przygotowanie, a później para razem uzupełnia konstrukcję.

Jak informują pracownicy parku, zaobserwowano już zachowania godowe, co oznacza, że w najbliższych dniach w gnieździe mogą pojawić się jaja. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z naturą, po kilku tygodniach wyklują się młode. W ostatnich latach bociany w tym regionie wychowywały zwykle od trzech do czterech piskląt.
Reklama

Historia Krutka od lat porusza miłośników przyrody. Jako pisklę wypadł z gniazda i został uratowany przez ludzi. Dziś jest symbolem Krutyni, a jego wędrówki między Afryką a Mazurami są monitorowane dzięki nadajnikowi GPS.

Powrót partnerki oznacza jedno – wiosna na Mazurach rozgościła się na dobre, a oczy obserwatorów znów zwrócone są na bocianie gniazdo, w którym wkrótce może pojawić się nowe życie.

locale=pl_PL