Kanibalizm na olsztyńskich przystankach
2026-04-17 15:38:35(ost. akt: 2026-04-17 17:24:47)
Mariusz Sieniewicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury dotrzymał słowa. Obiecał w ubiegłym roku, że MOK chce "takie oto cudo, z odległej galaktyki Zatorza i PRL-u," przejąć i zaadoptować i to się teraz dzieje.
Żółte przystanki z literą A w kółku pamiętają już chyba tylko najstarsi mieszkańcy naszego regionu. Dwa uchwały się w Olsztynie, jeden stoi niedaleko mrągowskiego urzędu miasta.
- Jako MOK Olsztyn chcemy takie oto cudo, z odległej galaktyki Zatorza i PRL-u, przejąć, zaadaptować i zmienić w Przystanek Kultury - miejsce ekspozycji artystycznych, animacji, a nawet... spotkań. Co sądzicie? Brać czy nie? Retro-nostalgia podpowiada: brać!...- napisał w zeszłym roku Maciej Sieniewicz.
I teraz to się dzieje.
- Jak Feniks z popiołów epoki... Restaurujemy w MOK Olsztyn historyczny, oryginalny przystanek z lat 80. Konstrukcja "eksponatu" stanęła właśnie przy Zajezdni trolejbusowej. Za chwilę pojawi się dach i słynny żółty paździerz z czerwoną literą "A".
Przystanek będzie pełnił nostalgiczną funkcję obiektu animacyjnego. Wiele się onegdaj na takich przystankach działo. Czasami był to równoległy, osobny świat - spotkań, spleenu, przesiewania czasu. Czy młodzi, stworzeni z pleksi i aluminium, to zrozumieją? - pisze na FM dyrektor MOK.
Przystanek stanie przy dawnej zajezdni tramwajowej na Knosały. Dlaczego tam? Bo MOK chce go oźywić "prowadząc rozliczne aktywności animacyjne, również dla dzieciaków".
- Gdyby stał przy jezdni byłby martwy - nikt by nam nie pozwolił organizować wydarzeń. Front jest jest określony "płytą główną". Zaplecze również - od strony Wydziału Komunikacji - przekonuje nie bez racji Maciej Sieniewicz
"Nowy" przystanek powstanie z dwóch starych. - Wszystko wskazuje na to, że będzie przystankiem-kanibalem. Dwa przystanki w jednym: z Jagiellońskiej i z okolic wlotówki do Dywit. Ten z Jagiellońskiej ledwo "stoi na nogach" - czytamy w komentarzu dyrektora olsztyńskiego MOKU.
A my przy okazji przypominamy video z którego dowiecie się między innymi dlaczego takie wiaty nazywano "gdańskimi" i gdzie można znaleźć dawne tramwajowe tory czy dokąd kiedyś jeździły olsztyńskie trojlebusy.
Igor Hrywna
Ps. Miejsce wybrane przez MOK przekonuje mnie bardziej niz mój zeszłoroczny pomysł.
Ps. Miejsce wybrane przez MOK przekonuje mnie bardziej niz mój zeszłoroczny pomysł.



Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez