Sątoczno – wieś, która miała być miastem
2026-05-12 16:00:00(ost. akt: 2026-05-12 16:24:55)
W województwie warmińsko- mazurskim, a dokładniej w powiecie kętrzyńskim i gminie Korsze, leży niewielka miejscowość z bogatą, bo siedemsetletnią, historią.
W połowie drogi między Korszami a Sępopolem wyłania się w oddali zza drzew gotycka wieża kościoła. To znak, że dojeżdżamy do Sątoczna, dawniej zwanego Leunenburgiem. Dziś niewielka miejscowość, której centrum życia stanowią Kościół pw. Chrystusa Króla oraz Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II, pretendowała wiele wieków wcześniej do rangi miasteczka.
W 1326 roku w miejscu, gdzie Sajna wpływa do rzeki Guber, komtur bałgijski Dietrich von Altenburg, za zgodą wielkiego mistrza krzyżackiego Wernera von Orselna nakazał budowę zamku, który przyjął nazwę Lunenburg (Luneburg). W tym samym czasie rozpoczęto budowę kościoła, który otoczono fosą, wzmocniono palisadą oraz wyposażono portal wejściowy w bronę opuszczaną w przypadku zagrożenia. Średniowiecze było okresem szybkiego rozkwitu ulokowanej jednocześnie wsi, która przyjęła od zamku nazwę Lunenburg (Leunenburg).
Tereny wokół osady zajmowała ogromna puszcza, dlatego początkowo zamkiem kierował krzyżacki urzędnik leśny, jednak silna protekcja komtura bałgijskiego i nacisk na umocnienie granicznej flanki spowodowały że w 1343 roku Leunenburg stał się siedzibą konwentu składającego się z podporządkowanych komturowi osiemnastu rycerzy, kapłanów i służby. Szybko znaleźli w okolicy swoje miejsce rzemieślnicy rozmaitych profesji, a w kronikach krzyżackich z tamtego okresu zaczęło się pojawiać słowo „suburbium” – przedmieście. Jest to najlepsze świadectwo wielkości i rozwoju Leunenburga.
Dostatek bywa jednak zgubny, a z Wildnis, wielkiej puszczy otaczającej osadę i zamek, raz po raz wojska litewskie wyłaniały się po wojenne łupy. Było to przyczyną częstych pożarów, zniszczeń i wyludniania miejscowości. Załoga zamkowa dwukrotnie odparła najazdy, ale przedzamcze, kościół i okolice nie miały tyle szczęścia. Jedna z litewskich rejz przesądziła o utracie w 1347 roku rangi komturstwa leunenburskiego. Powstały jednak zamek funkcjonował nadal jako siedziba urzędu leśnego w różnych formach ponad sto dwadzieścia lat i był w tym czasie istotny gospodarczo, ponieważ w porównaniu do innych rzędów leśnych zajmował ogromny obszar i dostarczał drewno do okolicznych siedzib krzyżackich. Wiele wojen, epidemii i ulokowanie w 1351 roku miasteczka Sępopol sprawiło, że osada nie odzyskała już dawnej świetności i pozostała wioską.
W 1468 roku Leunenburg znalazł się w rękach prywatnych. Rycerz Albrecht Vogt von Ammerthal otrzymał zamek jako żołd po latach służby w szeregach zakonu krzyżackiego. W 1490 roku córka owego rycerza, Barbara, wyszła za mąż za Botho X Ileburga, a zamek i okolice stały się siedzibą jednej z gałęzi rodu pochodzącego z Saksonii. W 1547 roku drogą zamiany za dzisiejszą Skandawę ród Ileburgów (Eulenburgów), stał się także właścicielem Prosny, w której w 1610 roku zdecydowano się na budowę pałacu. Zamek został zaś do tego stopnia zniszczony podczas wojen szwedzkich, że ruiny rozebrano i wykorzystano jako budulec. Dziś zamkowe wzgórze porastają drzewa, wśród których kryją się ostatnie fragmenty piwnic i stosy wielkich kamieni, niemych świadków dawnej świetności.
Dziś Sątoczno wita nas widokiem kościoła oraz charakterystycznymi szczytami ceglanych budynków, z kolumnami podpierającymi podcienie szczytowe. Są to pobudowane w 1912 roku mieszkania dla pracowników hrabiego Eulenburga. Kościół natomiast, wniesiony po 1326 roku, zachował swój piękny, gotycki charakter. Oprócz funkcji sakralnych spełniał także rolę refugium, zatem w jego murach podczas największych niebezpieczeństw wierni mogli znaleźć schronienie. Wieża, wznosząca się do wysokości 32 metrów nosi do dziś ślady szesnastowiecznego pożaru.
W dzwonnicy było miejsce na trzy dzwony. Ten, który pozostał odlano w 1735 roku w Królewcu. Ilość przypór i grubość ścian wskazują na zamiar wykonania sklepienia murowanego w nawie głównej, jednakże do realizacji nie doszło i w 1848 roku na polecenie pastora Simona Jakoba Gemmela, stolarz Rockel wykonał pozorne drewniane sklepienie gwiaździste, które podziwiać możemy do dziś. Duże rozmiary kościoła oraz pobudowanie w pierwszej kolejności masywnej wieży są dowodem planowania budowy kościoła dla miasteczka, ważnego ośrodka.
Ołtarz główny z początku XIX wieku został przebudowany z wcześniej istniejącego i wzbogacony o nowe elementy przez Wilhelma Biereichela, znakomitego rzeźbiarza z Reszla. Obraz Chrystusa Króla Wszechświata namalował w 2000 roku Pan Janusz Bieńkowski. Zachodnią część nawy zamyka chór z organami zbudowanymi w 1745 roku przez Adama Gottloba Caspariniego, królewieckiego organmistrza. Posiadały niegdyś elementy ruchome – orła i gwiazdę. Przy południowej ścianie kościoła znajduje się kaplica grobowa rodziny Eulenburg, w której urządzono po wojnie salkę katechetyczną. Piękna świątynia, wielokrotnie przebudowywana i remontowana nadal robi wrażenie, a witraże wzorowane na świątyni z Królewca nadają wpadającym promieniom słońca tęczowe barwy.
Zapraszamy wszystkich serdecznie do podróży w czasie. Chcemy przypomnieć lata świetności dawnego Leunenburga. 20 czerwca 2026 roku obchodzimy uroczyście Jubileusz 700- lecia Sątoczna. W programie Msza Święta, sztuka teatralna, pokazy rycerskie, warsztaty rzemiosł dawnych, stoiska z pysznościami, konkursy z nagrodami i wiele innych atrakcji. Będzie historycznie, ciekawie, wesoło i smacznie!!!
Agnieszka Borysiewicz
fot. Agnieszka Borysiewicz
fot. Agnieszka Borysiewicz

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez