Bociani celebryta z Mazur ma pięcioro dzieci
2026-05-12 17:01:19(ost. akt: 2026-05-12 17:35:09)
Zwyczaje bocianów są okrutne, bo okrutna natura. Krutek, najbardziej kultowy mazurski bocian właśnie doczekał się pięcioraczków. Czy pozostawi wszystkie w gnieździe?
Jeżeli myślimy o kultowym mazurskim bocianie, to na pewno jest nim Krutek. Krutek od paru lat jako pierwszy zjawia się w kultowej mazurskiej miejscowości czyli w Krutyni.
Krutek w 2018 roku jako pisklę został przywieziony z Kętrzyna do ośrodka rehabilitacji bocianów przy Mazurskim Parku Krajobrazowym. Tam został odchowany, zaobrączkowany i wypuszczony na wolność.
W konkursie ogłoszonym przez pracowników Mazurskiego Parku Krajobrazowego internauci wybrali mu imię Krutek, które nawiązuje do nazwy rzeki Krutynia i wsi Krytyń.
I od tego czasu co roku wraca do Krutyni.
Krutek szybko znalazł sobie na Mazurach partnerkę, a teraz doczekał się z nią potomstwa.
- Krutek i Pani Krutkowa zostali rodzicami 5 malutkich piskląt. Teraz przed nimi intensywny czas opieki. Dorosłe, przez ok 60 dni przebywania młodych w gnieździe, muszą im zapewnić pokarm, wodę, ciepło oraz ocienienie przed słońcem. Trzymamy kciuki za krutyńską bocianią rodzinę - cieszą się pracownicy Mazurskiego parku Krajobrazowego, który ma swoją siedzibę właśnie w Krutyni.
Teraz będą obserwować, czy Krutek nie będzie próbował pozbyć się potomstwa. To u tych ptaków standardowa praktyka. Ptaki wyrzucają z gniazda pisklęta słabe, chore lub pozbywają się młodych, gdy nie są w stanie ich wykarmić. Co nieco przypomina praktyki stosowane w starożytnej Sparcie.
Gdyby tak się stało, porzucone pisklaki trafią do ośrodka rehabilitacji bocianów.
Niestety, liczba tych Polsce spada. W 2024 roku, w porównaniu do badania z 2014 roku było ich o 10% mniej.
W porównaniu do poprzedniego badania z 2014 r. mamy ich mniej o 4 tys. par.
Największy spadek zanotowano w podlaskim i warmińsko-mazurskim, czyli regionach niezwykle ważnych dla populacji bocianów.
oprac. Igor Hrywna


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez