Warmińskie ślady Prymasa Tysiąclecia
2026-05-28 11:35:34(ost. akt: 2026-05-28 11:43:17)
To tutaj Prymas Tysiąclecia dokonał aktu duchowego oddania się Matce Bożej. Uczynił to przed obrazem Świętej Rodziny, który do dziś znajduje się w Stoczku Klasztornym. To tutejszy ksiądz "Niemiec" był tym, który jako jedyny bronił Prymasa kiedy go aresztowano.
Na Warmii mamy dwa miejsca w sposób szczególny związane z Prymasem Tysiąclecia, błogosławionym kardynałem Stefanem Wyszyńskim.
To wspomniany Stoczek i Orzechowo, podolsztyńską wieś, w której kardynał Stefan Wyszyński odpoczywał w sierpniu 1953 roku, miesiąc przed aresztowaniem.
— Spotykani ludzie niemal wszyscy mówią po polsku, nie spotkaliśmy takiego, który nie rozumiał języka polskiego. Wszyscy dobrze odpowiadają pochwalonego czystym językiem. Najlepiej mówią chłopcy po wojsku; znać na nich, że otarli się o mowę literacką. Bez błędów zazwyczaj, mówią starsi, chociaż w fonetyce ulegają niemieckiej manii charczenia. Najgorzej mówią dziewczęta, które mają najmniej kontaktu z Polską — zapisał błogosławiony kardynał Stefan Wyszyńskim w swoich "Zapiskach" pod datą 14 sierpnia 1953 roku.
Teraz tej wsi, tych Warmiaków już nie ma. Pozostał po nich kościół i cmentarz. I jedna chata, w jakiej mieszka leśniczy.
Teraz tej wsi, tych Warmiaków już nie ma. Pozostał po nich kościół i cmentarz. I jedna chata, w jakiej mieszka leśniczy.
Po raz drugi na Warmii Prymas Tysiąclecia znalazł się wbrew swojej woli. Do Stoczka Klasztornego pod Lidzbarkiem trafił 12 października 1953 roku już jako wiezień komunistów. Powstanie tego sanktuarium zawdzięczamy zaborczości Szwedów, którzy w pierwszej ćwierci XVII wieku pustoszyli północne ziemie Rzeczypospolitej, w tym Warmię. Szukając sposobu na ich pozbycie się pomyślano także o wstawiennictwie do siły wyższej.
Do naszych czasów zachował się tam między innymi ołtarz z 1713 roku z obrazem Matki Bożej z 1640 roku. Jest okryty srebrną sukienką z 1687 roku. Na obrazie zawieszone są bursztynowe korale – wotum błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W sumie Prymasa Tysiąclecia więziono w latach 1953-1956 w czterech miejscach. Jednak rok spędzony przez niego w Stoczku był szczególnie ważny. To tam dokonał aktu duchowego oddania się Matce Bożej. Uczynił to przed obrazem Świętej Rodziny, który do dziś znajduje się w Stoczku.
— Przez 3 tygodnie przygotowywałem duszę swoją na ten dzień...oddałem się dziś przez ręce mej Najlepszej Matki w całkowitą niewolę Chrystusowi Panu. W tym widzę łaskę dnia, że sam Bóg stworzył czas na dokonanie tego radosnego dzieła — zanotował w swoich zapiskach Prymas.
Trzy lata później zaowocowało to Jasnogórskimi Ślubami Narodu Polskiego, modlitwą-przyrzeczeniem, które złożyło na Jasnej Górze ponad milion wiernych.
W następnym roku ogłoszono 10-letni program duszpasterski przygotowujący Polaków do obchodów tysiąclecia chrztu Polski. Oba te wydarzenia miały nie tylko wielki wpływ na życie duchowe katolików, ale także złamało ateizujące zapędy komunistów.
Celę, w której przebywał w Stoczku Prymas, można zwiedzać. Część sprzętów to oryginalne wyposażenie z czasu jego uwięzienia. Za oknami rozciąga się ogród. Widać z nich jodłę, która natchnęła Prymasa do proroczego zapisku dotyczącego upadku komunizmu.
— Siadła wrona na czole wyniosłej jodły. Spojrzała władczo wokół i wydała okrzyk zwycięstwa. Jodła ani drgnie... Wszak tyle chmur już przeszło nad jej czołem, tyle ptaków przelotnych tu się zatrzymało. Poszły, jak ty pójdziesz. Nie twoje to miejsce. Cóż zdołasz krzykiem zdziałać?... Był las, nie było was - i nie będzie was, będzie las. Bajka? Nie bajka! — to fragment z “Zapisków więziennych” Prymasa z 1953 roku.
A kim ów wspomniany na początku Niemiec? To ksiądz Wojciech (Adalbert) Zink. jego ojciec był Niemcem, mama Warmianką spod Gietrzwałdu. W 1951 roku stanął na czele diecezji warmińskiej. Aresztowano go w 1953 roku po tym, jak odmówił potępienia Prymasa Wyszyńskiego.
A kim ów wspomniany na początku Niemiec? To ksiądz Wojciech (Adalbert) Zink. jego ojciec był Niemcem, mama Warmianką spod Gietrzwałdu. W 1951 roku stanął na czele diecezji warmińskiej. Aresztowano go w 1953 roku po tym, jak odmówił potępienia Prymasa Wyszyńskiego.
Kiedy Prymas w 1967 roku był w Olsztynie, wspomniał gorzko , że „W 1953 roku bronili mnie Niemiec i pies”. Tym Niemcem był właśnie ks. Wojciech Zink, a psem „Baca”, owczarek Prymasa, który podczas aresztowania ugryzł jednego z ubeków w rękę.
Kiedy kardynał Stefan Wyszyński dowiedział się o jego śmierci przesłał telegram, w którym napisał: „Niech dobry Bóg nagrodzi jego prawy charakter Kapłana i jego praw na polskiej Warmii. Cierpienia i udręki, które przeżył w walce o sprawiedliwość i wolność Kościoła niech pozostaną w pamięci Ludu i całej Polski”.
Pomnik księdza Zinka od 2018 roku stoi przed olsztyńską konkatedrą.
Dzisiaj, 28 maja, mija 45 rocznica śmierci Prymasa Tysiąclecia. Święty Jan Paweł II nie mógł wziąć udziału w jego pogrzebie, bo był przykuty do szpitalnego łóżka po zamachu na jego życie.
Już w dniu śmierci Prymasa napisał list do wiernych w Polsce.
- Pragnę, abyście wiedzieli, że w tej godzinie żałoby, w godzinie smutku i bólu, ale także większej jeszcze nadziei i ufności, pragnąłem być z wami i osobiście oddać Księdzu Prymasowi ostatnią posługę. Bóg zdecydował inaczej. Niech będzie błogosławione Jego święte Imię. Łączę się z wami w cierpieniu i modlitwie, w przyjęciu woli Boga i w nadziei - napisał wtedy Ojciec Święty,
Igor Hrywna
Już w dniu śmierci Prymasa napisał list do wiernych w Polsce.
- Pragnę, abyście wiedzieli, że w tej godzinie żałoby, w godzinie smutku i bólu, ale także większej jeszcze nadziei i ufności, pragnąłem być z wami i osobiście oddać Księdzu Prymasowi ostatnią posługę. Bóg zdecydował inaczej. Niech będzie błogosławione Jego święte Imię. Łączę się z wami w cierpieniu i modlitwie, w przyjęciu woli Boga i w nadziei - napisał wtedy Ojciec Święty,
Igor Hrywna





Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez