Dorsz i dorsz czarniak to nie to samo. Jakie ryby nam smażą nad jeziorami i morzem?

2026-07-03 13:45:25(ost. akt: 2026-07-03 14:08:49)
Rozpoczął się sezon urlopowy, a wraz z nim wzrasta popularność smażalni ryb nad morzem i jeziorami. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych ruszyła w teren, aby sprawdzić, czy konsumenci otrzymują rzetelną informację o oferowanych daniach.
Wybierając rybę, warto zwrócić szczególną uwagę na jej gatunek. Nazwa ryby podana
w menu powinna być precyzyjna i nie może wprowadzać konsumenta w błąd.

Przykładowo „dorsz atlantycki” (Gadus morhua) oraz „czarniak” (Pollachius virens), określany również jako „dorsz czarny”, to dwa odrębne gatunki ryb. Różnią się one m.in. cechami mięsa i smakiem. Dlatego, jeżeli w lokalu oferowany jest czarniak, to w menu powinien zostać wskazany jego właściwy gatunek, np. jako „czarniak” lub „dorsz czarny”, a nie jako „dorsz” bez dodatkowego doprecyzowania, ponieważ mogłoby to sugerować, że oferowaną rybą jest „dorsz atlantycki”.

Smażona czy pieczona? Filet czy dzwonko?

W menu powinno być jasno wskazane, w jaki sposób przygotowano danie. Ryba smażona
i ryba pieczona to produkty otrzymywane w odmiennym procesie przygotowania, dlatego konsument powinien otrzymać rzetelną informację o rodzaju oferowanego dania.

Jego nazwa powinna uwzględniać również formę elementu kulinarnego ryby, np. dzwonko, tusza czy filet.

Nie tylko ryba – sprawdź także dodatki

Przed dokonaniem wyboru warto zapoznać się ze składem oferowanych dań oraz ich poszczególnych komponentów. W lokalu gastronomicznym powinien być dostępny – bez konieczności proszenia obsługi – szczegółowy wykaz składników wszystkich potraw oraz dodatków, takich jak panierki, surówki czy sosy. Składniki powinny być wymienione w kolejności malejącej, począwszy od tych, których w produkcie jest najwięcej. Dodatkowo składniki powodujące alergie bądź reakcje nietolerancji powinny być wyraźnie wyróżnione, aby konsument mógł świadomie dokonać wyboru.

Co stwierdzili inspektorzy?

Skontrolowano łącznie 50 podmiotów, z czego w 38 (76,0 %) ujawniono nieprawidłowości. Kontrole przeprowadzono w sezonowych lokalach gastronomicznych (smażalniach ryb) oraz restauracjach oferujących ryby smażone.

Kontrolą objęto łącznie 44 partie w zakresie cech organoleptycznych, 67 partii
w zakresie parametrów fizykochemicznych oraz 118 partii w zakresie znakowania.

Cechy organoleptyczne nie budziły zastrzeżeń.

W wyniku przeprowadzonych badań laboratoryjnych zakwestionowano 8 partii ze względu na podmianę asortymentową (11,9 %), np.:

soli – limandą żółtopłetwą,
dorsza atlantyckiego i morszczuka argentyńskiego – czarniakiem (dorszem czarnym).

Nieprawidłowości w oznakowaniu stwierdzono w przypadku 79 skontrolowanych partii (66,9 %). Dotyczyły one m.in.:

braku wykazu składników, w tym informacji o alergenach;
niepełnych wykazów składników, w szczególności pomijania składników wchodzących
w skład składników złożonych (np. mąki kukurydzianej, mąki ryżowej, skrobi ziemniaczanej czy przypraw stanowiących skład panierki);
nieprawidłowego prezentowania informacji o alergenach (np. braku ich odpowiedniego wyróżnienia w wykazie składników);
braku zapewnienia konsumentom bezpośredniego i łatwego dostępu do wykazu składników oraz informacji o alergenach;
stosowania niepełnych lub nieprawidłowych nazw handlowych ryb oraz nazw niezgodnych z wykorzystanym surowcem (np. używanie określenia „dorsz” zamiast „dorsz czarny” lub „czarniak” czy oferowanie „polędwicy z dorsza”, mimo że do przygotowania potrawy wykorzystano polędwicę z plamiaka);
braku informacji o zastosowanej obróbce technologicznej (np. „smażony”) i rodzaju elementu kulinarnego (np. „filet”);
deklarowania w menu masy netto porcji niezgodnej z rzeczywistą masą produktu;
braku informacji, że oferowane danie stanowi zestaw obejmujący np. ziemniaki podawane z masłem, surówki, sos lub panierkę.

Skontrolowane partie często zawierały jednocześnie po kilka nieprawidłowości.

W związku ze stwierdzonymi niezgodnościami zastosowano sankcje wynikające z obowiązujących przepisów prawa.

Zobacz: