Z Olsztyna do źródeł Łyny

2010-08-18 12:31:06(ost. akt: 2013-12-13 12:53:06)
Szlak prowadzący do źródeł Łyny

Szlak prowadzący do źródeł Łyny

Autor zdjęcia: Archiwum

Od źródeł Łyny do granic Olsztyna, z biegiem rzeki, jest 35 kilometrów. Rowerem jest znacznie dalej, ale nikt nie pożałuje.
Ruszamy z osiedla Pieczewo. Rozbudowujące się miasto spowodowało, że wąska droga do Bartąga stała się niebezpieczna, Odetchniemy dopiero skręcając za Bartągiem w kierunku Gągławek. Dziesięć kilometrów przez Łańskie Lasy, to prawdziwy luksus, nawet jeśli asfalt już nie taki jak 20 lat temu. Trzeba tylko uważać, by za skrzyżowaniem z drogą Pluski-Rybaki, nie przegapić zjazdu do Orzechowa. Tamtejszy kościół samotnie strzeże granic Warmii. Przejeżdżamy opustoszałą wieś i przecinając rzekę Marózkę, docieramy do Swaderek. Po kilkuset metrach z szosy w kierunku Olsztynka skręcamy w lewo.

Piękna leśna droga wzdłuż jeziora Maróz, zawiedzie nas do letniskowej dziś głównie wsi o tej samej nazwie. Tu trzeba się dobrze rozglądać, żeby znaleźć drogę do Żelazna a potem Łyny.

Przy wjeździe do wsi koniecznie należy zwiedzić cmentarz z czasów I wojny światowej. Trzeba też pamiętać, że cel wycieczki, źródła Łyny, są rezerwatem. 
Przed powrotem do Olsztyna — przez Brzeźno Łyńskie i Kurki — polecamy kąpiel, w niewielkim, ale bardzo czystym Jeziorze Orłowskim.


Cała wyprawa to ponad sto kilometrów. Można ją sobie skrócić, jadąc w jedną stronę pociągiem. Na przykład z Olsztyna do stacji Dobrzyń. W tej wsi, w 1941 roku, urodził się mazurski pisarz, Erwin Kruk. 

Stanisław Brzozowski




Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. amator kajaków #38998 | 83.28.*.* 18 sie 2010 13:03

    polecam spływy kajakowe Łyną i Marózką: www.kajakimazurskie.pl

    odpowiedz na ten komentarz