Olsztyn: ulica Dąbrowszczaków

2010-11-13 23:42:46(ost. akt: 2010-11-14 00:05:58)

Autor zdjęcia: Igor Hrywna

Ulica Dabrowszczaków (dawniej Kaiserstrasse) do 1945 roku był piękna. Do ruiny doprowadzili ja w 1945 roku Sowieci, a potem 45 lat PRLu.
Na Dąbrowszczaków po spaleniu Olsztyna przez sowieckich żołnierzy zachowało się sporo kamienic z przełomu XIX i XX wieku. W okresie PRLu nikt o nie nie dbał. Po 1989 roku część została odnowiona.

Dąbrowszczaków miała stać sie olsztyńskim deptakiem, przedłużeniem Starego Miasta. Póki co jednak, zamieniła się w parking.
ih


Komentarze (7) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Zbulwersowany #106622 | 88.156.*.* 15 lis 2010 10:09

    Z tego co wiem, to Samowar - ten czerwony budynek na zdjęciach, to praktycznie nowy obiekt. Została tylko elewacja i to też mocno przekształcona. Tym remontem, pod czujnym okiem służb konserwatorskich i tzw. specjalistów, Olsztyn na pewno nie może się chlubić. Po co w takim razie potrzebne były decyzje konserwatorskie? Obiekt po remoncie nie zachował nawet 50% substancji zabytkowej. Teraz może jest 5-10% oryginału, a przed remontem obiekt był zabytkowy.

    odpowiedz na ten komentarz

  2. Jan #106444 | 88.156.*.* 15 lis 2010 02:34

    Ale chyba niemieckiej nazwy ulicy nie będziemy przywracali, co?

    odpowiedz na ten komentarz

  3. Urodzony w PRLu #106379 | 83.9.*.* 14 lis 2010 22:54

    Bo po 45 roku budowano domy i mieszkania dla ludzi bo nie mieli gdzie mieszkać i nikt nie interesował się niemieckimi kamienicami. Odbudowywano polskie zabytki zniszczone przez Niemców.

    odpowiedz na ten komentarz

  4. tuju #105579 | 88.156.*.* 14 lis 2010 13:05

    @do autora a to rozumiem że deptaki np. w Sopocie powodują że miasto się nie rozwija? hehehe dobre!

    odpowiedz na ten komentarz

  5. kiramy #105418 | 88.156.*.* 14 lis 2010 11:07

    zaponieli dodać o dopalaczach :PPP

    odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (7)