Partnerem serwisu jest firma M.K.Szuster

Mazury z dreszczykiem – tajemnice i skarby regionu?

2015-09-14 13:06:38 (ost. akt: 2015-09-14 13:14:39)
Dawny krzyżacki zamek w Rynie, po którym podobno krąży duch księżnej Anny

Dawny krzyżacki zamek w Rynie, po którym podobno krąży duch księżnej Anny

Mazury, cel wakacyjnych podróży polskich i zagranicznych turystów. Piękna przyroda, czyste jeziora, wspaniałe krajobrazy, bogata baza noclegowa, nowoczesna infrastruktura wodna, liczne imprezy i festiwale.

To znana wszystkim twarz Mazur. Ta niezwykła kraina posiada także drugie, tajemnicze oblicze, wiele zdumiewających miejsc, skrywających fascynujące, niekiedy mroczne historie.

Nawiedzony zamek

























Zamek w Rynie został wzniesiony przez Zakon Krzyżacki w drugiej połowie XIV wieku. Doskonale spełniał swoją rolę obronną dzięki dogodnemu położeniu między Jeziorem Ryńskim a Jeziorem Ołów. Miał służyć przede wszystkim jako miejsce, z którego można było przeprowadzać ataki przeciwko Litwie. Co ciekawe, to właśnie w ryńskim zamku schroniła się księżna Anna z dziećmi, małżonka litewskiego księcia Witolda, który prowadził walki dynastyczne w swoim kraju i szukał sprzymierzeńców wśród Krzyżaków. Książę wielokrotnie próbował ustalić warunki sojuszu z Zakonem, zobowiązując się przejść na stronę wroga podczas Bitwy pod Grunwaldem. Gwarancją porozumienia miała być pozostająca na zamku rodzina. Jak się okazało, książę Witold nie zdradził jednak Jagiełły. Brak wsparcia ze strony Witolda źle odebrali Krzyżacy, którzy w ramach zemsty zamurowali w jednym z lochów księżną Annę i dzieci. Według legendy duch zmarłej małżonki księcia Witolda nawiedza ryński zamek i po zmroku przechadza się po komnatach szukając swoich zmarłych dzieci.

- Duch Białej Damy, to dobry i niegroźny duch - zdradza Wiesława Bujwid, kustosz Zamku Ryn. - Interesujące jest to, że objawia się wyłącznie mężczyznom, którzy zagubili się w zamku. Księżna Anna wskazuje drogę do komnat. Kilka osób przyznało nam, że widziało w oddali białą postać, która unosiła się w powietrzu. To jednak niejedyna ciekawostka związana z zamkiem. W Rynie krążą legendy na temat tajemnych korytarzy łączących dawną krzyżacką twierdzę z okolicznymi budynkami. Z różnych opowieści wiemy o przynajmniej trzech podziemnych przejściach, które w przeszłości mogły służyć Krzyżakom w celach obronnych.

Mazurska piramida


Piramida w Rapie
























To jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na Mazurach. Jest tak naprawdę grobowcem pruskiej rodziny von Fahrenheid, znajdującym się w Rapie niedaleko Bań Mazurskich, zaledwie kilka kilometrów od granicy z Rosją.
Z piramidą łączy się wiele historii i legend. Została wybudowana w 1811 roku przez światowej sławy duńskiego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena na zlecenie Friedricha von Fahrenheita. Ów baron, zafascynowany egipskimi piramidami, chciał zadbać o nieśmiertelność zmarłej trzyletniej córki Ninette, która dotknęła złotego posążka boga Anubisa. Według legendy temu, kto tego uczyni, przytrafi się nieszczęście. W grobowcu spoczęło siedmiu członków rodu von Fahrenheid, w tym sam baron Friedrich. Obiekt był dewastowany podczas I i II wojny światowej przez rosyjskich żołnierzy, którzy szukali w trumnach kosztowności. Również miejscowa ludność w przeszłości dokonywała zniszczeń piramidy np. podczas zarazy bydła, obarczając za to winą zmarłych członków rodziny Fahrenheitów, którzy według wierzeń powstawali nocą z grobu i wysysali krew zwierząt.

Co ciekawe teren, na którym wybudowano piramidę był wielokrotnie celem badań radiestezyjnych. Wykazały one wysokie promieniowanie energii wewnątrz budowli – około 23 tys. jednostek w skali Bovisa. Według zwolenników geomancji, a więc teorii związanej z promieniowaniem Ziemi i Kosmosu, miejsce powstania piramidy nie jest przypadkowe. W Rapie zbiegają się bowiem trzy linie silnego promieniowania geomantycznego. Na tym szlaku leży również Wilczy Szaniec, czyli dawna kwatera Adolfa Hitlera. Pozytywna energia wzmacniana jest przez odpowiedni kształt sklepienia konstrukcji, dokładnie takiego, jak w egipskich piramidach, a także zastosowanie podstawy z kamienia polnego. Sprzyjało to mumifikacji ciał zmarłych.

Tajemnicze bunkry w Mamerkach


Bunkry w Mamerkach





















Cały kompleks powstał w latach 1940-1944. Stanowił Kwaterę Główną Niemieckich Wojsk Lądowych (OKH). W bunkrach stacjonowało kilkudziesięciu generałów, a także blisko 1500 oficerów i żołnierzy Wermachtu. Część schronów zostało zaprojektowanych przez samego Adolfa Hitlera. To właśnie w centrum dowodzenia w Mamerkach niedaleko Węgorzewa wydawano najważniejsze rozkazy dla wojsk III Rzeszy w trakcie II wojny światowej. W tym miejscu powstał plan zamachu na Hitlera, a także decyzja o stłumieniu Powstania Warszawskiego. Mury były doskonale zamaskowane. Wykorzystano przy tym trawę morską i korę drzew. Bunkry zostały również bardzo dobrze zabezpieczony. Dostępu chroniły cztery wartownie, a także stanowiska dział obrony przeciwlotniczej. Obiekt posiada wiele mrocznych, podziemnych tuneli i korytarzy, które są dostępne dla zwiedzających.
Z bunkrami w Mamerkach związana jest legenda U-Bootów. Niektóre schrony w kompleksie są na tyle duże, że wiele osób podejrzewało, iż naziści wykorzystywali to miejsce do produkcji łodzi podwodnych, które następnie miały być transportowane Kanałem Mazurskim na Morze Bałtyckie. Po wojnie szukano tutaj Bursztynowej Komnaty po tym, jak Erich Koch, były gauleiter Prus Wschodnich wskazał jako miejsce ukrycia skarbu podziemne skrytki w Mamerkach. Mimo intensywnych prac Bursztynowej Komnaty nigdy nie odnaleziono. Obecnie jest prowadzone w Mamerkach muzeum, w którym goście mogą zwiedzić schron, podziemne tunele, zobaczyć fragment repliki Bursztynowej Komnaty, a także rekonstrukcję 1:1 wnętrza U-Boota. Od 2015 roku można zwiedzać również najwyższą w regionie 38-metrową wieżę widokową, z której doskonale widać bunkry, jezioro Mamry oraz część Węgorzewa.

Materiał pozyskaliśmy dzięki współpracy ze stroną www.facebook.com/7cudowmazur.

7 Cudów Mazur to wspólna inicjatywa samorządów Giżycka, Mikołajek, Mrągowa, Rynu oraz Węgorzewa. Jest kontynuacją głośnej kampanii Mazury Cud Natury, dzięki której region Wielkich Jezior Mazurskich w plebiscycie New7Wonders znalazł się wśród 14 najpiękniejszych miejsc na Ziemi i 5 w Europie. Aby nie zmarnować zdobytego wówczas kapitału, miasta postanowiły współpracować w celu dalszej promocji regionu. Pierwsza edycja akcji odbyła się w 2013 roku.
W ramach kampanii w czerwcu, lipcu i sierpniu 2015 roku, w miastach partnerskich organizowany był cykl regat „7 Cudów Mazur” o Żeglarskie Grand Prix Mazur. Sportowej rywalizacji żeglarzy towarzyszyły liczne atrakcje na lądzie: koncerty, pokazy i konkursy ukazujące walory turystyczne regionu, a także różnorodne możliwości aktywnego spędzania czasu na Mazurach.


Czekamy na Wasze zdjęcia i opisy pięknych zakątków regionu, kliknij tutaj, aby dodać swój artykuł lub skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@mojemazury.pl.
Zobacz w naszej bazie
  • Bunkry dowództwa Wehrmachtu w Mamerkach

    Bunkry dowództwa Wehrmachtu...

    Będąc w Gierłoży podkładamy patyczek pod schron Bormanna, zaglądamy do korytarza kolosa należącego...

  • Piramida w Rapie

    Piramida w Rapie

    Piramida w Rapie (1811) to jedyna tego typu budowla w Polsce, gdzie zachowały się zmumifikowane zwłoki....

  • Zamek w Rynie

    Zamek w Rynie

    Zamek w Rynie należy do najpotężniejszych i najpiękniejszych w Polsce. Legenda mówi, że okolica...

  • Ryńskie

    Jezioro Ryńskie

    Połączone od południa z jeziorem Tałty. Tworzą najgłębszy zbiornik w kompleksie Wielkich Jezior Mazurskich. Jezioro...

Przewodniki lokalne

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Lecner #1814709 | 31.174.*.* 14 wrz 2015 22:10

    Grobowiec w Rapie zbudował wybitny duński architekt,twórca pomników: Kopernika i ks. J. Poniatowskiego w Warszawie.Dlatego jak widzę fatalny stan tego grobowca,to się zastanawiam,dlaczego władze powiatu gołdapskiego marnują taka turystyczną szansę!Tajemnicza piramida,Egipt, kosmiczne promieniowanie,światowej sławy architekt- to wszystko jest marnowane!A Rapa mogłby być perłą turystyczną. A tak to nic,można narzekać na bezrobocie i rząd.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. pioterte #1814528 | 46.171.*.* 14 wrz 2015 18:04

    To prawda ... Kiedyś w Hotelu Ryn zagubiłem się w drodze z baru do pokoju ... I rzeczywiście jakaś biała , mglista postać pomogła mi odszukać mój numer .. Mówiła , że nazywa się Pani Ania z recepcji ... ;)

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Polecamy