Bezławki: kościół z legendą
2018-09-24 12:00:00(ost. akt: 2018-09-17 21:48:00)
Kościół w Bezławkach to krzyżacki zamek z XIV wieku, któremu dostawiono kościelną wieżę. W jego murach miał być schowany słynny święty Graal. Bezławki leżą tylko 4 kilometry od Świętej Lipki. Warto tam zajechać, bo kościół robi niesamowite wrażenie.
Bezławki (niem. Bäslack) Krzyżacy założyli w 1371 roku. Na wzgórzu postawili niewielki zamek. W latach 1402-1404 mieszkał w nim litewski książę Świdrygiełło, najmłodszy brat króla Władysława Jagiełły. Krzyżacy gościli go, bo sprzeciwiał się unii polsko-litewskiej. To właśnie ze Świdrygiełłą wiąże się legenda o świętym Graalu ukrytym w Bezławkach. Święty Grall to zaginiony kielich, którego Chrystus miał używać w czasie Ostatniej Wieczerzy.
Nasza legenda zaczyna się w średniowiecznej Anglii. To tam jeden z rycerzy króla Artura miał odnaleźć kielich. W 1066 r. w bitwie pod Hastings zginął król Anglii Harold Godwinson. Jego żona i dzieci opuściły królestwo zajęte przez Wilhelma Zdobywcę. Zabrały ze sobą św. Graala. Przez Litwę i Ruś Kijowską chciały dotrzeć do Bizancjum. Jednak dwóch synów króla Harolda osiadło na Litwie. I tam ponoć został też św. Graal. Co ciekawe istnieje też legenda, że jeden z nich, Godwin (żmudzki Godwinas), był przodkiem księcia Giedymina, a więc i wszystkich Jagiellonów.
W każdym razie św. Graal trafił w końcu w ręce księcia Świdrygiełły, który w latach 1402-1404 gościł u Krzyżaków na zamku w Bezławkach. Książę, wyjeżdżając, miał go tam pozostawić. Kiedy latem 1520 r. oddziały tatarskie podeszły pod Bezławki, kielich miał zostać zamurowany w ścianie kościoła. Od tego czasu ślad po nim zaginął.
Tyle legenda. Kronikarze potwierdzają jednak, że Świdrygiełło przywiózł ze sobą dwa kielichy. Nazywali je greckim i... angielskim.
A sam zamek wkrótce stracił znaczenie militarne. W 1513 roku przekształcono go w katolicki kościół, a później w ewangelicki zbór. Jednak dopiero w XVIII wieku dobudowano zakrystię, kruchtę i czworoboczną wieżę.
Po 1945 roku kościół w Bezławkach pozostał w rękach ewangelików. Po śmierci ostatniego protestanta z Bezławek przez kilka lat był bez opieki. Wtedy go rozszabrowano. Powycinano między innymi obrazy z ambony.
Po 1945 roku kościół w Bezławkach pozostał w rękach ewangelików. Po śmierci ostatniego protestanta z Bezławek przez kilka lat był bez opieki. Wtedy go rozszabrowano. Powycinano między innymi obrazy z ambony.
W 1984 roku kościół przeszedł w ręce katolików. Teraz jest kościołem filialnym parafii katolickiej w Wilkowie. Wokół kościoła zachowały się resztki zamkowych murów obronnych z fragmentami narożnych baszt i 2 bramy wjazdowe. Z przykościelnego cmentarza ocalała stara żeliwna tablica nagrobna i dwa groby z lat 70. XX wieku. Spoczywają w nich ostatni ewanagelicy z Bezławek: Emma Link i Fryderyk Szwalbe.


Igor Hrywna
Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
Zaloguj się lub wejdź przez
Tutejszy #2669026 | 5.173.*.* 24 sty 2019 17:23
Mała pomyłka jest .na cmentarzu leży schwabe A nie schwalbe. Dziadek mojego wujka który mieszkał w stachowiznie
Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz