Diabelski Kamień (niem. Griffstein) w Bisztynku to jeden z największych w Polsce głazów narzutowych. Wysokość „kamyczka” to 3 metry, obwód — 28 metrów.
Diabelski Kamień przy ul. Kolejowej w Bisztynku w średniowieczu był nazywany Kamieniem Biskupim. Stąd wzięła się nazwa miasteczka — Bischofstein. Zawsze był miejscem spotkań mieszkańców, w którym się chętnie fotografowano. Niektórzy twierdzą, że w czasach przedhistorycznych musiał być miejscem kultu podobnym do słynnego Stonehenge w Anglii. Kamień spełnia życzenia. Trzeba go tylko dwukrotnie obejść zgodnie ze wskazówkami zegara. Skuteczność gwarantowana!
Otoczenie Diabelskiego Kamienia do tej pory nie wyglądało najlepiej. Kamień ogrodzony był metalowym płotem, za którym walało się sporo śmieci. Ustawicznie niszczona była tablica z legendą o diable, który pozostawił w Bisztynku ten „kamyk” — jak go pieszczotliwie nazywają mieszkańcy.
Turyści nie mogli znaleźć tego pomnika przyrody, bo tablice informacyjne strawił czas. W pobliżu nie było najmniejszego choćby parkingu z prawdziwego zdarzenia. Teraz to się zmienia. Otoczenie jest utwardzane i wykładane kostką granitową. Wcześniej wykonano instalację, która będzie oświetlała głaz.
To cześć projektu „Legendy w herbach zapisane”, realizowanego przez Ośrodek Kultury i Aktywności Lokalnej w Bisztynku.
To cześć projektu „Legendy w herbach zapisane”, realizowanego przez Ośrodek Kultury i Aktywności Lokalnej w Bisztynku.
and
Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez
jak to jest ? #2616244 | 83.31.*.* 5 lis 2018 04:40
Kamień Biskupi to faktycznie diabelska nazwa
! odpowiedz na ten komentarz
byłem i widziałem #2586141 | 37.8.*.* 22 wrz 2018 11:34
faktycznie wielki.
Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)