Partnerem serwisu jest firma M.K.Szuster

Drogosze: Pałac z początku XVIII wieku

2011-08-17 12:26:02 (ost. akt: 2013-11-07 14:20:48)
Drogosze: Pałac z początku XVIII wieku

Autor zdjęcia: Mieczysław Kalski

Pałac w Drogoszach w gminie Barciany (powiat kętrzyński) jest jednym z największych kubaturowo pałacem na Warmii i Mazurach. Zarówno wieś Drogosze, jak i pałac mają długą i burzliwą historię.

Pierwotnie dobra, gdzie dzisiaj ulokowana jest wieś Drogosze, należały do niemieckich kolonizatorów z rodziny Wolffersdorffów. Na ziemi otrzymanej od Zakonu Konrad von Wolffersdorff, w 1361roku założył osadę Groß Wolfsdorf (Wilkowo Wielkie). W 1477 r. dobra przeszły w ręce rodu von Rautter.

Wielki pożar


Ludwik von Rautter w latach 1596-1606 wzniósł pierwszą rodową rezydencję. Już wówczas otoczona była parkiem krajobrazowym, w którym na terenie lasu o powierzchni 76 ha znajdowała się hodowla danieli, które były prezentem od polskiego króla Jana II Kazimierza Wazy.
W 1690 pałac doszczętnie spłonął od uderzenia pioruna.
W tym samym czasie majątek przeszedł w ręce pruskiego rodu szlacheckiego von Dönhoff. Bogusław Fryderyk von Dönhoff polecił wybudowanie nowego założenia pałacowego, a sam zmienił nazwę majątku na Döhnofstadt, natomiast nazwę wsi pozostawił niezmienioną – Wilkowo.

Nowy pałac


W latach 1710–1714 wzniesiono pałac, wzorowany na słynącej z piękna i rozmachu głównej rezydencji Donhoffów (niezachowanej) we Friedrichstein koło Królewca. Ukończona barokowa budowla była bardzo imponująca i stała się największą rodową rezydencją na Mazurach oraz jedną z największych w całych Prusach Wschodnich. Splendoru dodawała jej także funkcja tzw. pałacu królewskiego, gdzie podróżujący monarchowie mogli bezpiecznie i wygodnie się zatrzymać.
W roku 1725 na lewo od głównego wejścia do pałacu oddano do użytku kaplicę, która w późniejszych latach była kilkukrotnie przebudowywana.
W 1766 roku dobudowano oficyny, nieco wydłużając korpus głównej bryły pałacu o dwa symetryczne boczne skrzydła. Nieco później wybudowano wiodący pod główne wejście, zdobiony fontannami, donicami i rzeźbami, szeroki reprezentacyjny podjazd dla karet. Przebudowy te sprawiły, iż budowla miała niemal 100 metrów długości, 365 okien, 52 pokoje i była największą rezydencją w całej prowincji. Pałac zaczęto nazywać Wschodniopruskim Wersalem.
W początkach XIX wieku w lewym skrzydle pałacu, obok kaplicy, od strony ogrodu założono oranżerię, która pełniła także funkcję ogrodu zimowego. Natomiast w prawym skrzydle umiejscowiono apartamenty dla gości oraz teatr. Ponadto pałac słynął z bezcennych dzieł sztuki i rozmaitych kolekcji, wśród których znajdowały się m.in. flamandzkie arrasy, chińskie wazy, duża kolekcja egzotycznych motyli czy zawierająca kilka tysięcy woluminów biblioteka.

Pod kobiecą ręką


W 1816 roku w pojedynku zginął ostatni męski potomek rodu z Drogosz, 20-letni Stanisław Otton von Dönhoff (1795–1816). Po jego śmierci w majątku przez około pół wieku rządziła hrabina Angelika zu Dohna. Hrabina Angelika miała duży wkład w rozwój majątku m.in. upiększyła wnętrza, zmieniając ich styl, rozbudowała znacznie park krajobrazowy, rozwinęła zabudowania folwarczne. W 1830 roku na jej polecenie przebudowano przypałacową kaplicę na styl neogotycki.
Po śmierci Angeliki zu Dohny, majątek przejęła jej siostrzenica hrabina Marianna Stolberg-Wernigrode. Ród Stolberg-Wernigrode zarządzał Drogoszami aż do zakończenia II wojny światowej, a ostatnim właścicielem majątku był Albrecht Graf zu Stolberg-Wernigerode (1886–1948).


Powolna upadłość


W 1945 w pałacowych budynkach mieściły się biura NKWD. Natomiast podczas wojny, jak również w okresie powojennym, większość ze zbiorów dzieł sztuki oraz mebli i przedmiotów codziennego użytku, które przedstawiały jakąkolwiek wartość, zrabowano i rozkradziono. Nieliczne ocalałe eksponaty, jak portrety czy meble, zostały przekazane do Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, a cenne zbiory biblioteki rodowej von Dönhoffów przetransportowano na Uniwersytet w Toruniu.
Założenie pałacowe wojnę przetrwało w całkiem dobrym stanie, lecz z powodu braku właściciela aż do lat 50., jego stan systematycznie się pogarszał. Od 1954 do 1991 w pałacu mieścił się, zarządzany przez Wojewódzki Ośrodek Postępu Rolniczego w Bęsi, Ośrodek Szkolenia Rolniczego. W 1975 roku przeprowadzono konserwację pałacu. Natomiast w budynkach folwarcznych znajdowały się pomieszczenia użytkowane przez tutejszy PGR, który prowadził w nich mieszalnię pasz.
Od 1993 roku majątek pozostaje w rękach osób fizycznych. Od tego czasu w budynku przeprowadzono tylko drobne remonty wnętrz.
Opr. ab

Czekamy na Wasze zdjęcia i opisy pięknych zakątków regionu, kliknij tutaj, aby dodać swój artykuł lub skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@mojemazury.pl.
Zobacz w naszej bazie

Przewodniki lokalne

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB