Partnerem serwisu jest firma M.K.Szuster

Gdzie wyląduje Sokół?

2021-04-27 07:24:36 (ost. akt: 2021-04-27 07:24:18) Artykuł sponsorowany

Powoli wchodzimy w najgorętszą część sezonu drugiej ligi. Tabela jest jeszcze nie do końca ukształtowana, więc przy drobinie szczęścia można załapać się na baraże. Przy odrobinie pecha zaś, można wylądować w strefie walki o utrzymanie. Ten, kto myśli, że przewidzi na którym miejscu zakończy Sokół swój debiut w drugiej lidze, ten powinien wykorzystać bonusowykod.com i udać się do dobrego bukmachera.

Przypomnijmy, że obecne rozgrywki na poziomie drugiej ligi są debiutem i największym sukcesem zespołu z Ostródy. Co prawda gdzieś tam w tle mieliśmy przepychanki związane z nierozegranym meczem z rezerwami Legii, ale o tym nie warto już pamiętać. Sokół uzyskał promocję i to się z pewnością liczyło najbardziej dla kibiców nad Drwęcą. Patrząc z boku, ten entuzjazm zawodników i włodarzy Sokoła udzielił się wszystkim. Nikt nie zastanawiał się głośno nad tym, czy beniaminek zdoła się utrzymać. Zespół był bez wielkich gwiazd, za to charakterny i zadziorny. To mogło się podobać.

Głowna zmiana zaszła na stanowisku szkoleniowca. Grającego trenera Piotra Kołca zastąpił po awansie Piotr Jacek. W swoim dorobku może nie miał wielkich sukcesów, ale poznanie od zaplecza takich klubów jak Miedź Legnica, Zagłębie Lubin czy Lech Poznań z pewnością wiele go nauczyło. Dyrektor Sportowy Sokoła obiecał przed sezonem, że wstydu Warmii i Mazurom nie przyniosą. Pomóc miał w tym transfer napastnika Arki Gdynia – Rafała Siemaszko. Patrząc na przedsezonowe przewidywania ekipa z Ostródy plasowała się finansowo gdzieś w środku ligowej stawki. Jednak forma i siła sportowa była jedną, wielką niewiadomą.

Wszystko zaczęło się bardzo dobrze. Debiut w rozgrywkach wypadł okazale, a przeciwników z Akademii Lecha Poznań pokonano dwiema bramkami. Potem jednak przyszło brutalne przebudzenie w postaci porażki z Górnikiem Polkowice i Pogonią Siedlce. W dalszej części sezonu kibice z Ostródy przechodzili istną drogę z nieba do piekła i z powrotem. Ostatecznie zespół przezimował na 8. miejscu, z dorobkiem 26 punktów. Całkiem nieźle jak na debiutanta. Najlepszym strzelcem nie był jednak Siemaszko, a pozyskany ze Skry Częstochowa Dawid Wolny. Zdobył on aż 11 z 26 bramek. Widać więc jak ważna była to postać w układance Piotra Jacka.

Zimą nieco głębiej sięgnięto do portfela z jednej strony mając gdzieś tam ambicje na powalczenie o miejsce w barażach. Z drugiej strony w klubie z Ostródy trochę się jesienią nauczono i zdawano sobie sprawę jak trudna i wyczerpująca będzie wiosna. Początek rundy wiosennej był ciężki. Porażki z kandydatami do awansu – Górnikiem Polkowice i GKS Katowice można było jeszcze skalkulować. Jednak więcej obiecywano sobie po meczach z rezerwami Lecha Poznań, Zniczem Pruszków, a przede wszystkim Olimpią Elbląg. W tych pojedynkach można się było pokusić o 6, no może siedem punktów. Tymczasem do koszyczka wpadło zaledwie jedno oczko.


Czekamy na Wasze zdjęcia i opisy pięknych zakątków regionu, kliknij tutaj, aby dodać swój artykuł lub skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@mojemazury.pl.
Tagi:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB