Kadzidłowo: Park Dzikich Zwierząt

2010-06-15 18:57:54 (ost. akt: 2012-02-07 14:55:49)

To znakomite miejsce, by uciec od wakacyjnego zgiełku panującego w Mikołajkach, Rucianem - Nidzie czy na znanej i lubianej rzece Krutynia.

Mała miejscowość położona na skraju Puszczy Piskiej słynie z dwóch niepowtarzalnych parków. Dla miłośników mazurskiego budownictwa, kultury i tradycji jest to miejsce wręcz kultowe.

W Kadzidłowie działa Park Kulturowy, w którym "drugą młodość" przeżywają mazurskie chałupy z XVIII i XIX wieku. Większość z nich jeszcze kilka lat temu była zapomnianymi ruinami. Za sprawą państwa Danuty i Krzysztofa Worobców, właścicieli parku, przeszły gruntowne remonty i stanowią dzisiaj architektoniczne perełki. We wnętrzu chałup również panuje mazurska atmosfera. Zabytkowe meble, stare naczynia i sprzęty gospodarstwa domowego dopełniają uczucia magii. W tym miejscu czas się zatrzymał. Najcenniejszą budowlą jest XIX-wieczna podcieniowa chałupa z Warnowa (gmina Ruciane Nida), w której urządzono niewielkie muzeum ze starymi sprzętami gospodarstwa domowego. W sezonie czynna jest Oberża pod Psem, gdzie w stylowych wnętrzach można skosztować dań kuchni polskiej.
Nieustanny rozwój przechodzi pobliski Park Dzikich Zwierząt. Na obszarze kilkudziesięciu hektarów podziwiać można zwierzęta z całego świata. Kilkugodzinny spacer wśród wszelakiego rodzaju ptactwa, jeleni, koników polskich, żubrów, wilków, czy łosi oraz wielu innych znacznie bardziej egzotyczniejszych zwierząt daje niezapomniane wrażenia.
ls

telefon: 87 425 73 65
e-mail: park@kadzidlowo.pl
Strona internetowa Parku Dzikich Zwierząt

Ciekawe miejsca w okolicy: Ukta (3,5 km), Iznota (6 km), Wojnowo (7 km), Krutyń (10,5 km),Ruciane Nida (13 km), Mikołajki (14 km), Zgon (14 km), Piecki (18,4 km)

Te zdjęcia robiliśmy w 2008 roku:

Park w Kadzidłowie w obiektywie Mieczysława Kalskiego

Czekamy na Wasze zdjęcia i opisy pięknych zakątków Warmii i Mazur, kliknij tutaj, aby dodać swój artykuł lub skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@mojemazury.pl.

Komentarze 10 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. kama #635367 | 37.30.*.* 12-04-2012 17:51

    Ja bylam dzisiaj w tym parku,co do obsługi zgadzam sie.czekałam na przewodnika ponad 40 minut.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Marek cd postu poniżej perseuszek@op.pl #440778 | 83.9.*.* 14-11-2011 03:29

    Na koniec wyliczanki zostawiłem sobie moje ukochane rysie. Być może wam wiadomo, że ostatnio Andrzej Krzywiński i jego "Park" zdobywają sławę w internecie dzięki włączeniu się do długo wyczekiwanego przeze mnie programu "born to be free". W skrócie: rysie mają być rozmnażane w zamknięciu i wypuszczane na wolność. Wspaniała inicjatywa, ale warto też dodać że w Kadzidłowie rysie i żbiki widziałem w klatce, cuchnącej, z brudną wodą a same zwierzęta były nie bardziej ruchawe od martwych. No i jeszcze jedno! Jak czytam bzdury w internecie, które również pojawiły się w TVN ostatnio, a wzięte oczywiście ze strony kadzidlowo.pl że park "umożliwia bytowanie zwierząt w warunkach zbliżonych do naturalnych" to mnie krew zalewa. Kilka wetkniętych do klatki ściętych świerków i gałęzi sosnowych to naprawdę nie nie jest stworzenie warunków zbliżonych do naturalnych. I wreszcie konkluzja: nie piszę tego bo chcę zamknięcia "Parku" - pomyślcie co wtedy stałoby się z tymi wszystkimi zwierzętami. Piszę to bo może razem udałoby się nam wpłynąć na władze aby uregulowały sprawy w tym ośrodku. Tam potrzebne są pieniądze, reorganizacja i k o n t r o l a. Na razie dr Krzywiński robi co mu się podoba. Wierzę, że w założeniu chciał dobrze dla tamtych zwierząt i polskiej fauny ale wymknęło mu się to spod kontroli i już nad tym nie panuje. Dzisiaj obejrzałem program o hodowcy tygrysów w USA, który wyglądał na pasjonata i miłośnika tych kotów jednak i jemu wymknęło się to spod kontroli. Tylko, że tam ktoś zwrócił na to uwagę i władze zadziałały. A u nas poklepuje się pana Krzywińskiego po plecach, bo przecież odbudowuje populacje Głuszca i zaopatruje w zwierzęta polskie ogrody zoologiczne! Ja nie jestem biologiem ale zwyczajnie kiedy widzę pozamykane w klatkach, wolierach i zagrodach zwierzęta, z których wiele na co dzień spotykam w naturze (mieszkam w lesie na Warmii) to załamują mi się ręce. Jedźcie do Kadzidłowa, oceńcie sami i pomóżcie coś zrobić dla zwierząt zanim dr Krzywiński zamieni się w Violettę Villas z watahą dzikich zwierząt pozamykanych na zbyt małym terenie. Pozdrawiam Gdyby ktoś potrzebował się ze mną skontaktować bo chciałby zobaczyć zdjęcia jak naprawdę wygląda Kadzidłowo albo w sprawie jakiejś inicjatywy to niech pisze na maila z mojego podpisu.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Marek perseuszek@op.pl #440777 | 83.9.*.* 14-11-2011 03:28

    Niestety byłem w "Parku" we wrześniu 2011 (odwiedziłem to miejsce ponownie po około 10 latach). Warunki w jakich przetrzymywana są zwierzęta w tym przykrym ośrodku w wielu przypadkach naprawdę uwłaczają każdej żywej istocie. Piszę to ponieważ wierzę, że nie wszyscy ludzie niewłaściwie reagują na cierpienie zwierząt tak jak rodzina, która szczególnie zapadła mi w pamięć podczas wspólnego zwiedzania: mieli wspaniały ubaw patrząc jak oszalała wiewiórka biega w te i we wte w ciasnym, drucianym tunelu nie mając możliwości schronienia się przed ludźmi i hałasem. - Rozumiem, że zwiedzający muszą ZOBACZYĆ zwierzęta ale na litość boską! W imię idei pozbawiać te zwierzęta możliwości odpoczynku od ludzi tak jakby były manekinami na sklepowej wystawie - to już draństwo. Woliery dla ptaków są skandalicznie małe. Myślałem, że w warszawskim zoo mają małe klatki ale to co dr Andrzej Krzywiński wykorzystuje jako woliery to po prostu smutna drwina (możecie obejrzeć na wikipedii gdzie dodałem zdjęcia). Jak ktoś z wycieczki przy mnie zwrócił uwagę na wspomnianego tutaj przez kogoś orła, usłyszał w odpowiedzi, że ten ptak ma chore skrzydło i nie może latać - tylko, że 5 minut później przeleciał nad ziemią dwa metry. No mniejsza, jedźmy dalej... Widział ktoś shar peia w pokrzywach i chwastach ogrodzonych siatką z drutem kolczastym? Nie? To może sobie obejrzeć w Kadzidłowie. Mieszka na przeciwko pozostałych psów dyrektora "Parku", które siedzą na kawałku ziemi przed zapuszczonym domem, odgrodzone drutem pod napięciem. Nie chcę się powtarzać bo ktoś pisał już o wydrze ale przyznam, że pomysł mieli powalający z tą klatką - inaczej przecież wydra by uciekła, nie? U wilków przez 10 lat też nic się nie zmieniło, poza tym że podpięli ogrodzenie pod prąd. Jeszcze wspomnę o ponurym łosiu w zagrodzie, która jest tak mała jak te, które widziałem w tzw. parku w Puszczy Białowieskiej po Białoruskiej stronie. cdn

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. s24bl #411985 | 83.9.*.* 17-10-2011 13:18

    Stanowczo nie polecam, KADZIDŁOWOW to przereklamowana "lipa" i chamska obsługa, klatki na zwierzęta poniszczone i zaniedbane, Poczytajcie na innych forach, to nie tylko moja opinia!!! W niedzielę 16 października wybrałem się z rodziną na wycieczkę do Kadzidłowa. Po przyjeździe na miejsce okazało się że nie ma przewodnika bo właśnie oprowadza grupę i musimy poczekać około 15-20 min. Po około 45 minutach czekania podeszliśmy do budki w której siedziała Pani namiętnie paląca papierosy i zapytaliśmy się jej kiedy będziemy mogli zwiedzić park. Z budki wyłonił się jakiś Pan i opryskliwym głosem powiedział że będziemy czekać jeszcze jakiś czas. Kiedy uprzejmie zapytaliśmy się czy ten "jakiś czas" to 10 min czy dwie godziny zaczął narzekać jak on to ma ciężko i że mu płacą tylko za 8 godzin a robi cały dzień i że ma w d... ile będziemy jeszcze czekać i poszedł sobie. Po chwili jednak wrócił i powiedział że powinien teraz karmić zwierzęta ale nas oprowadzi. Miny nam się trochę poprawiły ale tylko do bramy parku. Jak zaczęliśmy przechodzić przez drabinki Pan "przewodnik" zaczął nas poganiać co jakiś czas przeklinając i narzekając na swój los. Nadmienię że nasza grupa składała się z dwójki małych dzieci (2 i 5 lat) oraz kilku dorosłych osób w tym poruszającym się o lasce 90 dziadku. Kiedy zwróciłem mu uwagę, że nie przyjechaliśmy na wyścigi tylko na niedzielny relaks i że chcielibyśmy zobaczyć zwierzęta, a nie przebiec się przez ten park powiedział że on nie jest przewodnikiem i nie powinien nas oprowadzać, a przewodnik siedzi na d... i ma gdzieś oprowadzanie wycieczek. (słowa cytuję tak jak leciały z ust obsługującego nas "przewodnika"). Tak trwało do końca wycieczki gdzie Pan "przewodnik" biegł przed nami stale nas poganiając, klnąc i narzekając. Kiedy nasza pogoń za przewodnikiem dotarła do szczęśliwego końca poszliśmy do właściciela parku, (Pan który widnieje na zdjęciu na stronie startowej Kadzidłowa). Właściciel, bo tak się przedstawił okazał się być jeszcze bardziej chamski od swojego pracownika. Dyskusja z nim nie miała żadnego sensu, choć trwała z 15,20 min. Całej dyskusji przysłuchiwał się schowany za ogrodzeniem "przewodnik" który tak bardzo się spieszył do karmienia zwierząt.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. s24bl #411984 | 83.9.*.* 17-10-2011 13:17

    ... ciąg dalszy :Stanowczo nie polecam, KADZIDŁOWO .... Zdegustowany całą sprawą zadzwoniłem w poniedziałek do gminy Ruciane Nida, która tak namiętnie stara się reklamować ten "park" jako jedną z większych atrakcji. Pan Paweł W. z wydziału promocji nie był mi w stanie odpowiedzieć dlaczego promują ten Park (park jest własnością prywatną, a nie gminy). Omijajcie Kadzidłowo dużym łukiem!!! Może jak spadną obroty dla właściciela opamięta się trochę i zacznie poważnie traktować turystów. Bo dziś uważam, że to zwykły naciągacz.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  6. TakaPrawda #376982 | 83.9.*.* 11-09-2011 20:58

    Jestem zszokowana tym, co dzisiaj zobaczyłam. Jest to po prostu skandal, w jakich warunkach przetrzymywane są te zwierzęta! Ptaki pozamykane są maleńkich wolierach. Dodatkowo ta żałośnie mała przestrzeń jest w ok. 80% zarośnięta pokrzywami i innymi chwastami. Orzeł biega po klatce niczym kura, bo jest to jedyny możliwy dla niego sposób poruszania się. Rysie znajdują się w klatce 5x5m! O sprzątaniu chyba tam nikt nie słyszał. Zapach, jaki dobiega z klatki jest obezwładniający. Wydry poruszają się w drucianych klatkach, przypominających tunele o szerokości ok. 40-50 cm! Osioł ma ewidentne problemy ze stawami. Można też zobaczyć kilka kulawych kóz. Porobiłam mnóstwo zdjęć. Mam nadzieję, że ktoś się tym zainteresuje i zrobi z tym porządek, bo płakać się chce...

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  7. anza #153699 | 83.15.*.* 24-12-2010 14:35

    co za partacz robił te zdjęcia... pozdrawiam Kadzidłowo

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  8. michal #69131 | 82.177.*.* 05-10-2010 07:50

    W Parku Dzikich Zwierząt byłem w zeszłym roku. To co tam zobaczyłem, to żałośnie wyglądające, zaniedbane ptactwo w małych klatkach, żebrzące o jedzenie zwierzęta kopytne (karmę sprzedaje się turystom przy wejściu). Pióra puchaczy, bocianów, czy orła wyglądały właściwie jak resztka opierzenia - wyskubane, łyse place na skórze. Ptaki i inne zwierzęta stojące w błocie/odchodach. Okropne wrażenia. Nie polecam nikomu, chyba, że coś się tam zmieniło w ostatnim czasie. Zapewniam, że nie da się tam wytrzymać kilku godzin jak pisze autor artykułu.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  9. redakcja #39359 | 95.160.*.* 18-08-2010 23:26

    Dzięki za krytyczne uwagi

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  10. NPI Ruciane Nida #19773 | 83.25.*.* 16-06-2010 12:37

    Odpowiedź na to pytanie zna zapewne tylko założyciel i dyrektor parku dr. Andrzej Krzywiński. Ludzie kto pisał ten artykuł, nawet się nie podpisał. Od kiedy po dr stawiamy kropkę????

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    Kadzidłowo

    Powiat: piski
    Gmina: Ruciane-Nida

    Kadzidłowo - więcej informacji

    W okolicy: Noclegi Gastronomia Handel i usługi Nad wodą Na lądzie Transport

    Zobacz także