Władza spiera się o ścieżki rowerowe

2010-11-24 13:12:47(ost. akt: 2010-11-24 14:23:55)
Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

Gdzie na Warmii i Mazurach powstanie długa na 350 kilometrów ścieżka rowerowa? Tam gdzie latem jest dużo turystów? Nie. Powstanie tam gdzie ich nie ma. I bardzo dobrze.
Na zdrowy rozum wydaje się, że taka ścieżka powinna przebiegać przez powiaty turystyczne: giżycki, mrągowski, iławski czy ostródzki. Zamiast tego zaplanowano ją przez powiaty graniczące z obwodem kaliningradzkim. Turystów można tam szukać ze świeczką w ręku.

Mimo tego władze województwa warmińsko - mazurskiego konsekwentnie promują taki właśnie przebieg ścieżki. Jest ona fragmentem ścieżki rowerowej, która zacznie się w województwie świętokrzyskim, przejdzie przez województwa podkarpackie, lubelskie i podlaskie i skończy się na granicy warmińsko-mazurskiego i pomorskiego.

Władzom Olsztyna marzy się z kolei ścieżka prowadząca przez Olsztyn. Dlaczego? Tego nie wiadomo. Przecież Olsztyn nigdy nie był i nie będzie miastem turystycznym.

Ścieżka prowadząca wzdłuż granicy z Rosja ma sens. Właśnie dlatego, że teraz nie ma tam turystów. Bo dzięki ścieżce można ich tam ściągnąć.

Cała trasa ma mieć prawie 2 tysiące kilometrów, z czego 350 w naszym województwie. Koszt to prawie 200 milionów złotych.
czytelnik




Dziękujemy za informację! Czekamy także na Wasze wiadomości . Zapraszamy do korzystania z formularza na portalu turystyka.wm.pl. lub poczty e-mail: internet@gazetaolsztynska.pl

PODZIEL SIĘ INFORMACJĄ:



Komentarze (13) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. bart #122574 | 83.23.*.* 26 lis 2010 15:11

    dywaniki,kraniki,stare nasypy

    odpowiedz na ten komentarz

  2. Rowerzysta #120307 | 83.9.*.* 24 lis 2010 23:17

    Ludzie co wy gadacie przecież na tej trasie leżą takie miejsca jak park krajobrazowy wysoczyzny elbląskiej, Frombork, dolina Wałszy, Lidzbark Warmiński, Jezioro Mamry, Szeskie Wzgórza, Puszcza Romincka i wiele innych ciekawych miejsc. Dla mnie to przemyślana trasa i nie mogę się doczekać kiedy nią pojadę. Te miejsca są po prostu mniej promowane ale zapewniam że warte zobaczenia.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  3. lesfer #120218 | 81.190.*.* 24 lis 2010 22:34

    Kolejny chory pomysl P. Protasa. A moze by zrobic jakies badanie gdzie sa ci turysci na rowerach i dac im droge tam gdzie jest ruch. Idac tym tokiem nalezalo by obok postawic autostrade po ty by zwiekszcy atrakcyjnosc biznesowa.

    odpowiedz na ten komentarz

  4. Klawy #120206 | 79.162.*.* 24 lis 2010 22:29

    W końcu ktoś powiedział prawdę: Olsztyn nigdy nie był i nie będzie miastem turystycznym. Trzeba to w końcu zrozumieć. W Olsztynie nie ma zabytków, jezior ani nic ciekawego. Oczywiście do Olsztyna będa przyjeżdżać wycieczki szkolne (zamek, katedra, Alfa, MacDonalds). Mogłyby jeszcze przyjeżdżać do auaparku, ale nasze władze wolą budować basen:-( Turyści po prostu przez Olsztyn przejada w drodze na mazury. A i to się skończy, kiedy powstanie w Olsztynie obwodnica.

    odpowiedz na ten komentarz

  5. wróbel #119536 | 77.253.*.* 24 lis 2010 17:31

    juz nawet niemcy przed wojną w celu rozwoju terenów prus wschodnich o niskim stanie zaludnienia budowali rozwinęta sieć lini kolejowych. dla przykladu linia goldap - żytkiejmy na ktorej stoją mosty w stańczykach nie miala znaczenia gospodarczego a bardziej turystyczne

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (13)