Partnerem serwisu jest firma M.K.Szuster

Wel: szlak kajakowy

2011-06-27 10:00:00 (ost. akt: 2012-03-22 13:43:33)
Nowomiejscy kajakarze podczas procesji wodnej z figurą Matki Boskiej Łąkowskiej

Nowomiejscy kajakarze podczas procesji wodnej z figurą Matki Boskiej Łąkowskiej

Autor zdjęcia: Stanisław R. Ulatowski

Wel jest bardzo atrakcyjnym szlakiem kajakowym, dla kajakarzy jest dostępny od jeziora Dąbrowa Wielka do Bratiana (98,5 kilometra). Rzeka jest też atrakcyjna dla wędkarzy. Występują tam miedzy innymi pstrągi i trocie wędrowne.

Na szlaku występują krótkie odcinkami o charakterze górskim. Pewnie dlatego połów ryb wymaga posiadania zezwolenia na łowienie na rzekach górskich.
Licząca 118 km rzeka Wel jest jednym z najatrakcyjniejszych szlaków kajakowych na Mazurach. Wypływa z południowych stoków Wzgórz Dylewskich na wysokości 210 m n.p.m., w rejonie wsi Bartek. Na odcinku od źródła do jeziora Dąbrowa Wielka nosi nazwę Wkra Wielka. Dlatego podaje się też, że właściwy Wel ma 98,5 kilometra długości.

Po wypłynięciu z jeziora Dąbrowa Wielka Wel przepływa w okolicach Rybna i płynie na południe przez kilka jezior. W okolicach miejscowości Cibórz tworzy ogromne zakole, przepływa przez miasto Lidzbark (Welski) pod dziewięcioma mostami. Potem płynie przez Kurojady i Chełsty. W okolicy wsi Bratian wpada do rzeki Drwęcy.


OPIS SZLAKU
Spływ rozpoczyna się w Dąbrównie za mieszalnią pasz. Wodowanie jest wygodne z uwagi na fakt, że rzeka jest tu szeroka i głęboka, a prąd słaby. Wpływamy na Jezioro Pancer (1,1 ha) malowniczo usytuowane przy zalesionym pagórku. Wypływ z jeziora znajduje się w jego płd.-wsch. krańcu. Zbliżamy się do lasu i do wsi Wądzyń. Tam widoczne są pozostałości mostu. Przy niskich stanach wody wskazane jest rozpoczęcie spływu w tym miejscu, unikając ciągnięcia kajaków po kamieniach. Prąd wzmaga się i przechodzi w kamieniste bystrze. Oglądamy malowniczy podmokły las olchowy. Na progu wodnym bezpieczniej jest płynąć lewą odnogą, a po 60 m przenieść kajak do głównego nurtu. Przy wyższym stanie wody można płynąć głównym nurtem. Na rozlewiskach, aby uniknąć błądzenia po licznych starorzeczach płyniemy lewą stroną.

Mijamy ujęcia wody dla żwirowni w Grzybinach, przez które przenosimy kilka metrów kajaki i wpływamy w las olchowy - projektowany rezerwat Olszyny Grzybińskie. Przepływamy pod mostem drogowym Dąbrówno - Tuczki 84,1 km, a po 300 m wpływamy na Jezioro Rumian (300 ha, głębokość 12 m). Z prawej strony (na płn.-wsch.) widzimy zabudowę rekreacyjną Nowej Wsi Ostródzkiej.

Kierując się w lewo (na płd.-zach.) do wypływu rzeki na 82,5 km napotykamy most. Rzeka płynie tu szerokim korytem wśród łąk i pól. Po 2 km przy wsi Prusy widzimy stawy rybne tzw. wapniaki. Dopływamy do Jeziora Zarybinek na 79,1 km trasy (73,8 ha, głębokość 2,4 m), nad którym w sezonie letnim funkcjonują punkty gastronomiczne. Dalszą trasę odnajdziemy w trzcinach płynąc w lewo (płd.-wsch.). Mijamy gorzelnię w Tuczkach i przepływamy pod mostem drogowym Działdowo - Rybno 76,9 km, a następnie wiaduktem kolejowym Warszawa - Gdańsk.

W sąsiedztwie młyna - ekologicznego gospodarstwa agroturystycznego w Tuczkach, należy przenieść kajaki lewą stroną. Wpływamy na rozlewisko przed jazem w Grabaczu. Na 75,1 km kajaki przenosimy prawą stroną w dół. Uwaga: nie wpływać w kanał znajdujący się po lewej stronie jazu!Za jazem 500 m kamienistego bystrza.

Po lewej stronie oglądamy stawy rybne, a kolejne 4 km płyniemy przez malownicze starorzecza poprzecinane lasem. Od wsi Grabacz, aż do Jeziora Tarczyńskiego rozciąga się Torfowisko Kopaniarze. Wiosłując podziwiamy różnorodność naturalnych zbiorowisk roślinnych - olsów, łęgów, szuwarów z bogatą awifauną.

Następnie dopływamy do Jeziora Tarczyńskiego (163,8 ha, głębokość 3,8 m). Na brzegu północnym przy wejściu do zatoki, na prawo wieś Wery, a na przeciwnym brzegu rezerwat Ostrów Tarczyński. Wypływ znajdujemy w płn.-zach. porośniętym trzcinami krańcu jeziora, omijając wcześniej półwysep po lewej stronie.

Wpływając na tzw. krótką rzekę 68,1 km dopływamy do Jeziora Grądy (112,7 ha, głębokość 4,7 m). Kierujemy się na lewo do Tarczyn. Ciekawym miejscem do odwiedzenia jest grodzisko wczesnośredniowieczne leżące naprzeciw wpływu po prawej stronie. W płd. krańcu jeziora (ruiny drewnianego mostu) na 64,9 km odnajdujemy wypływ z jeziora.

W małej odległości na zach. od szlaku znajduje się użytek ekologiczny Torfowisko Wąpierskie. Leniwie płynącą rzeką dopływamy do otoczonego laskiem Jeziora Zakrocz (15,1 ha), z którego wypływ znajduje się na płd.-wsch. 62,3km.

Mijajmy Koty i Bladowo, dopływamy do Podciborza, gdzie przed mostem kolejowym (53,0km) nurt wzmaga się. W Ciborzu można obejrzeć wiejski park podworski z okazałym starodrzewem. Przepływamy pod mostem drogowym Działdowo - Lidzbark i po 500 m dopływamy do spiętrzenia przy starym młynie. Do Lidzbarka płyniemy silnie meandrującą rzeką, podziwiając rzadko spotykane na polskich rzekach urwiste, kilkunastometrowej wysokości piaszczyste brzegi. Na 51,5 km mijamy ciek Martwicę łączący Wel i Wkrę.

W Olszewie przepływamy pod drewnianym mostem drogowym 50,0 km i dopływamy do nieczynnego młyna we wsi Jamielnik - Bełk 49,3 km. Tu rzeka zmienia kierunek z zachodniego na północny. Dalej szlak wiedzie przez teren planowanego użytku ekologicznego Okóle (80ha) na płd. od Lidzbarka i nowodworskiego kompleksu leśnego. Płynąc silnie meandrującą rzeką w głęboko wciętej dolinie podziwiamy podmokłe fragmenty doliny z zaroślami, które stwarzają dobre warunki bytowania dla wielu ptaków, gadów i płazów. Po pokonaniu tego trudnego odcinka dopływamy do starego młyna w Lidzbarku mijając próg lewą stroną.




Dopływając do Jeziora Lidzbarskiego przepływamy pod 9 mostami drogowymi i 1 wiaduktem kolejowym oraz zaliczamy 40m przenośkę przy funkcjonującym młynie wodnym 45,2 km. W Lidzbarku można odpocząć po trudach wyprawy. Warto zwiedzić jego zabytki w tym: gotycką basztę zamkową z XVI w., magazyny zbożowe z końca XIX w., kamieniczki secesyjne z XIX i XX w., 2 wieże wodociągowe z 1909 r. oraz kościoły: rzymskokatolicki pw. św. Wojciecha z XVIII w., ewangelicko-augsburski z XIX w. wraz z domem kancelaryjnym z tego samego okresu. Warto również zobaczyć grotę pw. Najświętszej Marii Panny z 1945 r. figurkę z 1802 r. św. Jana Nepomucena nad rzeką Wel oraz odwiedzić Muzea: Pożarnictwa i Przyrody.

Można odpocząć nad jez. Lidzbarskim (122ha). Na pd. brzegu liczne ośrodki wczasowe, natomiast na pd-wsch Leśna Ścieżka Dydaktyczna w pobliżu Nadleśnictwa Lidzbark, a wokół liczne śródliska i jary.

Wypływ jest oddzielony od wpływu piaszczystym półwyspem. Płyniemy przez jez. Markowe, następnie pod mostem drogowym Lidzbark-Brodnica kierując się w stronę Kurojad. Przepływamy przez piękny jar wzdłuż projektowanego rezerwatu przyrody Las Nadwelski. Po zachodniej stronie rzeki, na gruntach Ciechanówka znajduje się (3 ha) użytek ekologiczny Kurojady.

W Kurojadach (38,5 km) kolejna przenoska lewym brzegiem. Po 3 km dopływamy do mostu drogowego i uskoku na rzece przy nieczynnym młynie w Chełstach 36,0 km, tu przenosimy kajaki prawym brzegiem. Za młynem 400 m bystrze. Dalej rzeka pięknie meandruje wśród trzcin i szuwarów ze zbiorowiskami typowymi dla torfowisk. Ten dogodny dla bytowania ptactwa wodnego teren jest objęty ochroną jako użytek ekologiczny Chełsty (14 ha).

Rzeka stopniowo przybiera charakter potoku górskiego. Wpływamy w uroczysko Piekiełko, gdzie Wel wcina się głębokim wąwozem w wysoczyznę. Silny prąd, zwalone drzewa podnoszą atrakcyjność tego pięknego odcinka spływu. Fragment ten wskazany jest dla doświadczonych kajakarzy, ponieważ przy niskich stanach wody wystające kamienie narażają sprzęt na zniszczenie.

Na 28,5 km drewniany most. Po 600 m betonowy most i na prawo wieś Trzcin ze sklepem. Prąd jest tu łagodny, rzeka meandruje wśród łąk, mijamy mostek drogowy (Lorki) i dopływamy do czynnego młyna. Wel dzieli się na 2 - zachodnia Bałwanka napędza czynny młyn i podąża do jez. Fabrycznego, a prawa jest dawnym korytem rzeki.

Wpływamy na płytkie i zarośnięte szuwarami jez. Fabryczne (Tylickie 80 ha). Odnogi łączą się ze sobą. Płyniemy pod mostem kolejowym i mostkiem drogowym Tylice-Linowiec. Po 2 km spotykamy most drogowy Grodziczno-Nowe Miasto (11,7 km) stąd do stacji PKP Zajączkowo Lubawskie jest 3 km. Po prawej mijamy Jakubkowo i jezioro o tej samej nazwie. Kolejny mostek drogowy Jakubkowo-Kaczek. Tu rzeka nagle przyspiesza.

Po prawej stronie oglądamy stawy rybackie. Rzeka zmienia bieg z pn-zach na zachodni. W miejscowości Kaczek znajduje się elektrownia, więc czeka nas przenośka. Zbliżamy się do Bratiana, w krajobrazie dominuje wzgórze z ruinami zamku krzyżackiego z przełomu XIII i XIV w. Dalej rzeka rozwidla się płynąc pod 2 mostami. To rozlewisko kończy szlak rzeki Wel.

źródło: Starostwo Powiatowe w Działdowie


Zobacz inne szlaki:
Krutynia
Marózka
Sapina
Łyna


Czekamy na Wasze zdjęcia i opisy pięknych zakątków regionu, kliknij tutaj, aby dodać swój artykuł lub skontaktuj się z nami pod adresem redakcja@mojemazury.pl.
Zobacz w naszej bazie

Przewodniki lokalne

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB